Reklama

Ponad 1,5 promila i hulajnoga. 56-latka zakończyła wieczorną przejażdżke w szpitalu!

Sezon na hulajnogi elektryczne dopiero się rozkręca, ale pierwsze poważne zdarzenia już pokazują, jak łatwo o niebezpieczną sytuację. W Radomsku jedna z przejażdżek zakończyła się interwencją służb i wizytą w szpitalu. Winny okazał się alkohol i brak wyobraźni.

Do wspomnianego incydentu doszło w środowy wieczór, 25 marca, na ulicy Śląskiej. 56-letnia kobieta poruszała się hulajnogą elektryczną, gdy w pewnym momencie straciła nad nią kontrolę i upadła na jezdnię. Na miejsce szybko skierowano policję oraz zespół ratownictwa medycznego. Już pierwsze ustalenia funkcjonariuszy wskazały, że przyczyną zdarzenia nie była wyłącznie utrata równowagi. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta była nietrzeźwa. W jej organizmie znajdowało się ponad 1,5 promila alkoholu.

Poszkodowana z obrażeniami trafiła do szpitala. Sprawa nie zakończy się jednak tylko na konsekwencjach zdrowotnych - 56-latka odpowie teraz za swoje zachowanie przed sądem.

Reklama

- Wraz z nadejściem cieplejszych dni coraz więcej osób korzysta z hulajnóg elektrycznych. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo na drodze zależy od naszych decyzji. Nie wsiadajmy na hulajnogę po spożyciu alkoholu. Zachowujmy ostrożność i dostosowujmy prędkość do warunków - komentuje asp. Dariusz Kaczmarek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.

To zdarzenie jest kolejnym przypomnieniem, że hulajnoga elektryczna to nie zabawka, lecz pełnoprawny środek transportu. Wymaga ona takiej samej odpowiedzialności jak rower czy samochód, a każda nieprzemyślana decyzja może zakończyć się tragicznie.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości