Sporych problemów narobił sobie 66-letni mieszkaniec gminy Domaszowice, który zignorował patrol drogówki i nie zatrzymał się do policyjnej kontroli. Sytuacji seniora nie poprawia fakt, że prowadził on samochód pod wpływem alkoholu. W najbliższym czasie mężczyzna stanie przed sądem.
We wtorek (21 stycznia) policjanci Posterunku Policji w Rychtalu usiłowali zatrzymać do kontroli mężczyznę, prowadzącego osobowe renault. Kierowca nie zważał na sygnały i polecenia wydawane przez policjantów i szybko zaczął oddalać się w kierunku Woskowic Małych.
- Brak reakcji ze strony kierowcy Renault zmusił policjantów do podjęcia pościgu za pojazdem. Funkcjonariusze zatrzymali pojazd w miejscowości Woskowice Małe. Jak się dalej okazało samochodem kierował 66-letni mieszkaniec gminy Domaszowice, który znajdował się pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wskazało ponad pół promila alkoholu w wydychanym powietrzu - komentuje sierż. Anita Wylęga, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kępnie.
Reklama
Funkcjonariusze zdecydowali o zatrzymaniu nieodpowiedzialnego 66-latka, który następnego dnia usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości. Za popełnione czyny mężczyźnie grozi nawet kilkuletni pobyt w więzieniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze