Reklama

Postanowiła omówić śmierć innej radnej

Posiedzenia rady gminy Biała już nie raz i nie dwa przebiegały w burzliwej atmosferze. Napięcie wilokrotnie podkręcała radna Stanisława Bakota, która krzykiem i wchodzeniem oponentom w słowo regularnie próbuje udowadniać swoje racje. Podczas obrad radnych, 25 listopada, przekroczyła kolejną granicę dobrego smaku. Przywołała postać zmarłej wiosną ubiegłego roku radnej Anny Kiczki, sugerując, że ta w zamian za udzielenie wójtowi absolutorium „załatwiła” sobie drogę.

25 listopada obrady radnych gminy Biała przebiegały wyjątkowo burzliwie. Kwestie funduszy na budowę dróg, a nawet miejsce ustawienia zabawek na placu zabaw, mocno poróżniły niektórych samorządowców. Były krzyki, wchodzenie sobie nawzajem w słowo, oskarżenia o brak zrozumienia. Apogeum nastąpiło po kontrowersyjnych słowach radnej Stanisławy Bakoty.  
- Druga sprawa, powiem panu szczerze, o zmarłych nie mówi się źle, ale to muszę powiedzieć, jak pani pielęgniarka, przebaczyłam jej wszystko, zmarła, mówiła  „Pani Stasiu ja jestem za tym, żeby nie udzielić absolutorium wójtowi” – stwierdziła Bakota.
- Ja mówię słuchaj kochana, to możecie nie udzielać, ja idę na operację, ja nie będę tutaj na tym (sesji absolutoryjnej, przyp. red.) i później pytam się „jak żeście głosowali?”, a ona  „ja nie jestem konfliktowa” i nagle się  robi drogę – skwitowała Bakota.
- Widzisz jaki Pan Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy, i z tej drogi nie skorzystała skorzystał biznesmen – próbowała tłumaczyć wolę boską radna z Białej, czym wywołał ogólne oburzenie innych radnych.
-  Tak było – dodała niczym nie zrażona.
Krzysztof Woszczyk próbował jej przypomnieć, że radni ustalili wspólnie harmonogram realizacji dróg.
-Po to było wspólne posiedzenie komisji, żeby ustalić listę dróg, które będą wykonywane.  Była ta lista? Była. Zostały zrobione? Zostały – dowodził radny.
- Ona mnie namawiała do nieudzielenia absolutorium, ona mnie namawiała – powtarzała Stanisława Bakota.
Wójt Aleksander Owczarek nie krył zniesmaczenia zachowaniem radnej.
- To jest moralne dno, a zachowanie skandaliczne – kwituje.
Przypomnijmy, że radna Anna Kiczka zmarła w kwietniu  2021 r., w wieku zaledwie 57 lat  We wspomnieniach współpracowników pozostała jako osoba bardzo ciepła i życzliwa. Była radną od 2014 r, w 2018 r. została wybrana ponownie.

Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości