Radni gminy Wieluń zdecydowali o zwolnieniu z koncesji na sprzedaż alkoholu do spożycia na miejscu podmioty, które prowadzą swoją działalność na tym terenie. Chodzi o dwie raty. Ci którzy już pieniądze do gminnej kasy odprowadzili, dostaną zwrot. Od kilku miesięcy lokale świecą pustkami, mogąc prowadzić sprzedaż tylko na wynos. Tymczasem dla wielu z nich dochody ze sprzedaży alkoholu stanowiły sporą część zysków.
Propozycje przyznania ulg dla miejscowych przedsiębiorców zainicjowali radni klubu „Łączy nas Wieluń” i PSL-u. Reszta rady pomysł poparła. Małe wątpliwości miała Anna Dziuba-Marzec. Radna obawiała się, że rezygnując z przychodów z tego segmentu, automatycznie trzeba będzie zmniejszyć kwoty zaplanowane w ramach programu profilaktycznego przeciwdziałania alkoholizmowi.
- Z którego punktu będziemy zabierać środki czy z zajęć sportowych dla dzieci i młodzieży czy z programów profilaktycznych czy świetlic środowiskowych, no tu jest trochę tych punktów, dlatego pytam z którego punktu będziemy zabierać, czy nie powinniśmy od razu tego też poprawić? - zastanawiała się.
- Program mamy w takiej wersji i z takimi środkami, które wysoka rada przyjęła – odpowiadał jej Robert Kaja.
- Te koszty pomocy, które są w uchwale, to nie są jakieś duże środki, a z tego co pamiętam, jak jeszcze pracowałem w urzędzie , to chyba nie jest tak, że zaplanowane są stricte co do joty te środki wpływające z zezwoleń. Tam jest lekka górka i myślę, że tutaj spokojnie te 40 tys. czy tam 50 tys. wystarczy na to, aby bez szwanku i bez uszczerbku na organizacji czy zadań, które zatwierdziliśmy w gminnym programie rozwiazywania problemów alkoholowych, tutaj przedstawicielom gastronomii, czyli tym, którzy mają zezwolenie na sprzedaż alkoholu w tej formie, pomóc- mówił.
Jarosław Rozmarynowski zwracał jeszcze uwagę na inny aspekt braku wpływów do gminy.
- Nie nazywajmy tego kosztem, to jest inwestycja, inwestycja, ja sobie nie wyobrażam aby z horyzontu z geografii miasta, zniknęły takie punkty – zaznaczał, mając na myśli gastronomię.
Z kolei Paweł Okrasa, burmistrz Wielunia akcentował, że obawy radnej mogłyby okazać się słuszne, ale akurat w tym roku do samorządu wpłyną niezaplanowane wcześniej środki od sprzedaży tzw. małpek.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze