Jest sobota, 29 listopada. Kilka minut po godz. 23 dochodzi do wypadku w miejscowości Mokrsko (powiat wieluński). Młody kierowca nie może sam wyjść z samochodu. Strażacy próbują wydobyć go z roztrzaskanego auta. Akcja trwa…
Do poważnego wypadku doszło w sobotę, 29 listopada, ok. godz. 23:10.
- 29-latek kierujący samochodem osobowym stracił nad nim panowanie. W wyniku czego zjechał do rowu. Policjanci przybyli na miejsce przebadali tego mężczyznę. Był trzeźwy – mówi mł. asp. Mateusz Piliński z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
- Z uwagi na zachowanie kierowcy, pobrano krew pod kątem występowania jakichś innych substancji – dodaje.
Krótko mówiąc, ma zostać sprawdzone czy młody mężczyzna w momencie wypadku nie był pod wpływem narkotyków lub innych substancji psychotropowych.
Mężczyzna podróżował sam, autem marki Renault Laguna, na oleskich blachach rejestracyjnych. Policja podaje jednak, że to mieszkaniec powiatu wieluńskiego.
Policjanci pod nadzorem prokuratury będą wyjaśniać przyczyny i okoliczności tego zdarzenia.
Akcja trwała ponad godzinę. Strażakom nie było łatwo wydobyć kierowcy z uszkodzonego samochodu. Przez ponad godzinę walczyli o jego zdrowie i życie. W końcu ok. godz. 23:30 przekazali rannego 29-latka Zespołowi Ratownictwa Medycznego z powiatu oleskiego, który przewiózł mężczyznę do szpitala w Wieluniu.
Jak ustalili reporterzy portalu kulisy.net poszkodowany w wypadku mężczyzna już został wypisany ze szpitala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze