Festyn na powitanie lata to tradycyjna impreza organizowana w Czarnożyłach przez gminę, GOK oraz strażaków. Z powodu pandemii ani w ubiegłym roku, ani dwa lata temu nie doszedł do skutku. W niedzielę, 19 czerwca, udało się go zorganizować. Po raz pierwszy odbyła się impreza towarzysząca „Bieg powitanie lata”.
Zawodnicy, którzy wzięli udział w biegu mieli do pokonania 5 km. Pobiegło 99 osób. Pomysłodawcą nowego, sportowego wydarzenia był wójt Czarnożył, Andrzej Modrzejewski.
- Chcieliśmy urozmaicić ten festyn – tłumaczył włodarz.
- To pierwsza tego typu impreza od 2019 r., przerwa, jak wszyscy wiemy, była spowodowana pandemią. Naszym zamysłem było, aby zorganizować jak najwięcej atrakcji. Widzę, że się to udało, bo mieszkańcy i nie tylko mieszkańcy, dość licznie zaszczycili nas swoją obecnością.
Wójt Modrzejewski nie ukrywał, że frekwencja przerosła oczekiwania organizatorów.
- Pogoda nam dopisała, jest gorąco, ale wieje lekki wiaterek, więc upał tak nie przeszkadza – komentował.
Zawodnicy wystartowali o 20:00. Pięciokilometrowa trasa wiodła drogami czarnożylskimi, fragment lasem. Współorganizatorem wyścigów oprócz GOK-u był klub „Wieluń Biega” oraz „Atelier sportu”.
- Trasa była bardzo malownicza i ciekawa – podaje Joanna Kałdońska, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Czarnożyłach.
- W organizacji biegu bardzo wsparli nas strażacy. Druhowie zawsze biorą udział w przygotowaniach do festynów czy innych wydarzeń. Teraz dodatkowo zabezpieczali rywalizację. Mają szkolenia ratownicze, więc zawodnicy byli z nimi bezpieczni – dodaje dyrektor GOK-u.
Druhowie zadbali o ochłodę uczestników pikniku, rozstawili kurtynę wodną. Sprawili też sporo frajdy najmłodszym, przygotowując kąpiel w pianie.
Podczas imprezy na scenie pokazali się uczestnicy zespołów, które działają przy ośrodku kultury. Swoje koncerty zagrały takie grupy jak „Spontan” pod kierownictwem Bartłomieja Walenckiego, „Reaktywacja”, której przewodzi Bogdan Grobelny czy niedawno powstały zespół śpiewaczy „Głosy rannej rosy” oraz Czarnożylska Orkiestra Dęta pod batutą Ireny Siorek. Wieczorem przed publicznością wystąpił „Quest”, a potem DJ grał jeszcze wiele godzin.
Wielu odwiedzających wzięło udział w loterii fantowej.
- Każdy los był wygrany – informuje Kałdońska.
- Ponadto wśród wszystkich losów zostali wyłonieni zdobywcy trzech nagród głównych, czyli roweru, zestawu złożonego ze stoliczka i krzesełek oraz smartwacha.
O napełnienie żołądków zadbały członkinie Kół Gospodyń Wiejskich.
- Panie nam tutaj dopisały – cieszyła się dyrektorka GOK-u.
- Jest siedem KGW w tym Stowarzyszenie Aktywni Razem w „Czarnożyłach”.
Członkinie KGW Gromadzice od rana uwijały się w kuchni, aby mieszkańcy mogli posmakować ich wypieków.
- Przygotowałyśmy pączki, pyszne ciasto, serniczki, wszystko domowej roboty, świeżutkie – mówiła Edyta Nowak.
- Nasze koleżanki od 6:00 rano zajęły się smażeniem pączków, my je wymieniłyśmy i sprzedajemy. Te nasze pączki są już osławione i ludzie o nie pytają.
- Dla dzieci to jest bardzo duża frajd – komentowała Zdzisława Spalik.
- Ochłodę dali tutaj strażacy, może byłoby lepiej, gdyby dłużej ta woda leciała – uważa.
- Dobrze, że te imprezy wróciły do kalendarze, można się spotkać z rodziną, ze znajomymi posiedzieć.
Renata Mielczarek przyjechała ze swoją rodziną specjalnie na festyn z Lututowa.
- Moje siostra stąd pochodzi, jej córka występowała, tańczyła, syn grał w piłkę, więc przyjechaliśmy kibicować - podawała, dodając, że podobne imprezy dają sporo radości szczególnie dzieciom.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze