Sieniec powitał lato z przytupem! Pogoda dopisała, a mieszkańcy licznie przybyli, aby skorzystać z przygotowanych atrakcji, których zdecydowanie nie brakowało! Wydarzenie zostało wspólnie zorganizowane przez Ochotniczą Straż Pożarną w Sieńcu, Stowarzyszenie Gospodyń Wiejskich oraz sołectwo.
Festyn ,,Powitanie Lata 2026" zorganizowano w sobotę, 11 lipca, na placu Ochotniczej Straży Pożarnej w Sieńcu. Organizatorzy przygotowali bardzo bogaty program, dzięki czemu każdy znalazł coś dla siebie.
Dzieci z radością hasały po dmuchanych placach zabaw, brały udział w licznych animacjach i korzystały z przejażdżek kolorową kolejką. Chętnie wsiadały również do kolekcjonerskiego samochodu, a na deser zajadały się watą cukrową i popcornem.
- Mamy dmuchańce, watę cukrową i popcorn. To wszystko jest dla naszych najmłodszych uczestników zupełnie za darmo - podkreśla Marcin Betka, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Sieńcu.
- Robimy to wszystko głównie dla dzieci, które są dla nas najważniejsze. Chcemy umilić im czas podczas wakacji - mówi Bogumiła Gmyrek, sołtys Sieńca, a zarazem przewodnicząca KGW w Sieńcu.
O to, by było głośno, zadbali motocykliści z Widawy. Liczna grupa pasjonatów jednośladów przybyła, aby zaprezentować swoje maszyny podczas zlotu. Jedną z największych atrakcji było widowiskowe palenie gumy w wykonaniu prezesa Konrada Kurczewskiego, ps. Kaczor. Na miejscu można było także podziwiać sportowe samochody.
- Zostaliśmy zaproszeni przez miejscową jednostkę OSP na powitanie lata. Nie mogliśmy odmówić tego zaproszenia, gdyż jeden z druhów jest członkiem naszej grupy - tłumaczy Konrad Kurczewski, przewodniczący grupy Motocykliści Widawa.
- Na chwilę obecną nasza grupa liczy 90 osób i zawsze z chęcią wspieramy takie akcje - zaznacza motocyklista.
Wśród pasjonatów jednośladów znalazł się również mieszkaniec Rudy w gminie Wieluń, który na zlot przyjechał motocyklem WSK 125.
- To klasyczna WSK, rocznik 1959. Jest młodsza ode mnie o rok, więc łatwo policzyć ile mam lat - śmieje się Bogusław Nowak.
- Jestem jej właścicielem dopiero od października ubiegłego roku. Na starość mam takie hobby. Mężczyźni kupują sobie różne zabawki, więc ja sprawiłem sobie taką. Przejechałem na niej dopiero 163 km. To kultowy motocykl. Kiedyś w co drugim domu był taki. Kupiłem go z sentymentu- opowiada pasjonat.
Nie zabrakło również części artystycznej przygotowanej przez uczniów Szkoły Podstawowej im. Wisławy Szymborskiej w Sieńcu. Zatańczyli, zaśpiewali, za co publiczność nagrodziła ich gromkimi brawami!
Na zgłodniałych czekała strefa gastronomiczna. I jak na letni festyn przystało, musiały być pyszności prosto z grilla. Druhowie z OSP przez cały czas dbali o to, by nikt nie odszedł głodny, serwując uczestnikom dobrze wypieczone kiełbaski. Członkinie Stowarzyszenia Gospodyń Wiejskich w Sieńcu zakasały rękawy i serwowały przepyszne domowe potrawy. Gorący bigos, grochówka i żurek znikały w mgnieniu oka.
Festyn przyciągnął wiele rodzin z dziećmi. Uśmiechy na twarzach uczestników najlepiej pokazywały, że impreza przypadła im do gustu.
- Jest bardzo fajnie. Powinno być jeszcze więcej takich imprez integracyjnych, gdzie ludzie bawią się razem - stwierdza Łukasz Jagielski z Jodłowca, w gminie Wieluń, który na wydarzenie przybył z żoną i córeczkami.
- Najważniejsze, że dzieci mają tutaj wiele atrakcji. Kiedy są zadowolone, to rodzice również - dodaje.
A gdy nadszedł wieczór, rozpoczęła się zabawa taneczna. O świetną atmosferę i muzyczne przeboje zadbał DJ Kamil Betka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze