Reklama

Pożar dwóch aut w powiecie bełchatowskim - kierowcy byli pijani

Do dwóch pożarów aut doszło w nocy z 10 na 11 sierpnia w powiecie bełchatowskim. Jeden z pojazdów zapalił się po uderzeniu w drzewo, a drugi w trakcie jazdy. Kierowcy byli pijani. 

Do pierwszego zdarzenia doszło na drodze krajowej nr 74 w okolicach miejscowości Kluki. Przed godziną pierwszą służby zostały poinformowane o pożarze hyundaia. Ogień pojawił się w trakcie jazdy, dlatego kierowca zjechał na zatoczkę autobusową. 

- Gdy świadkowie zaczęli wzywać służby, kierowca oddalił się od pojazdu. Policjanci szybko jednak ustalili i zatrzymali jego właściciela. Okazało się, że 31-latek miał prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie - tłumaczy asp. Justyna Drożdż z Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie. 

Reklama

Do kolejnego pożaru doszło godzinę później w Dąbrowie Rusieckiej. Tam palił się seat, którym jechał 22-letni obcokrajowiec. 

- Policjanci ustalili, że mężczyzna na łuku drogi stracił panowanie nad autem i uderzył w przydrożne drzewo. Po chwili samochód stanął w płomieniach - wyjaśnia asp. Drożdż z bełchatowskiej policji. 

Kierowca też był pijany - miał ponad promil alkoholu we krwi. Obydwaj mężczyźni staną wkrótce przed sądem, gdzie odpowiedzą za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Grozi im do trzech lat więzienia. 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości