Do groźnego pożaru doszło w poniedziałek, 11 grudnia po godz. 12 w Wolnicy Grabowskiej w gminie Burzenin. Zapaliły się tam sadze w kominie, a później dach. Do szpitala trafił właściciel domu.
Strażacy musieli podjąć szybkie działania, żeby pożar nie rozprzestrzenił się na cały dach. Najpierw ugaszono pożar sadzy w kominie, a potem ogień, który pojawił się na dachu. Po zakończeniu działań gaśniczych, strażacy rozebrali uszkodzony komin i fragmenty dachu.
Pomocy potrzebował też mężczyzna - właściciel domu, który próbował sam ugasić pożar jeszcze przed przyjazdem straży. Niestety, spadł on z dachu i potrzebował pomocy medycznej. Został przewieziony do sieradzkiego szpitala.
W akcji gaśniczej uczestniczyły cztery jednostki: JRG Sieradz, a także OSP KSRG z Grabówki, Burzenina i Szczawna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze