Policyjny pościg za motorowerzystą zakończył się zatrzymaniem 31-letniego mieszkańca powiatu wieruszowskiego. Mężczyzna próbował uciekać przed funkcjonariuszami najpierw jednośladem, a później pieszo. Jak się okazało, miał w organizmie prawie 3 promile alkoholu.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 13 maja, w Żdżarach (gm. Bolesławiec). Policjanci wieruszowskiej drogówki zwrócili uwagę na motorowerzystę przewożącego pasażerkę bez kasku ochronnego. Mundurowi postanowili zatrzymać pojazd do kontroli, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Kierujący zamiast się zatrzymać, skręcił w drogę polną i rozpoczął ucieczkę.
W pewnym momencie 31-latek zatrzymał motorower, wysadził pasażerkę i ruszył dalej. Po przejechaniu kilkudziesięciu metrów porzucił jednoślad i próbował uciekać pieszo. Po krótkim pościgu został zatrzymany przez policjantów.
- W trakcie kontroli od kierującego wyczuwalna była silna woń alkoholu. Policyjny alkomat wykazał u niego prawie 3 promile alkoholu. To jednak nie koniec problemów mężczyzny. Okazało się, że motorower nie posiadał ważnych badań technicznych, miał wiele uszkodzeń zagrażających bezpieczeństwie w ruchu oraz nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC. Ponadto pojazd miał założone tablice rejestracyjne przypisane do innego jednośladu - mówi st. asp. Piotr Siemicki.
31-letni mieszkaniec powiatu wieruszowskiego został zatrzymany i wkrótce usłyszy zarzuty. Za popełnione wykroczenia został ukarany mandatem karnym. Odpowie również za kierowanie w stanie nietrzeźwości, niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz używanie tablic rejestracyjnych przypisanych do innego pojazdu. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Mandatem została ukarana także 34-letnia pasażerka, która podróżowała bez kasku ochronnego. Kobieta otrzymała mandat w wysokości 100 złotych.
- Niezatrzymanie się do kontroli drogowej jest poważnym przestępstwem i może prowadzić do tragicznych konsekwencji. Ucieczka przed policjantami stwarza ogromne zagrożenie nie tylko dla kierującego i pasażerów, ale również dla innych uczestników ruchu drogowego. Każda taka sytuacja może zakończyć się wypadkiem, utratą zdrowia, a nawet życia - podkreśla st. asp. Piotr Siemicki.
Policjanci przypominają również, że zarówno kierujący motorowerem, jak i pasażer mają obowiązek korzystania z kasków ochronnych. Funkcjonariusze apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o rozsądek i przestrzeganie przepisów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze