11 marca ok. godz. 23.30 w Skomlinie miał miejsce groźnie wyglądający wypadek drogowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, policja i ratownicy medyczni. Nietrzeźwy kierowca zaliczył przydrożny rów, dachowanie i zakończył brawurową podróż w szczerym polu.
Wczoraj, przed północą, na odcinku drogi Skomlin – Parcice samochód marki peugeot 407 wypadł z trasy i dachował. Autem kierował 43-letni mężczyzna, mieszkaniec powiatu wieluńskiego.
O szczegółach wypadku informuje zastępca rzecznik prasowej Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu asp. Katarzyna Stefaniak.
- Kierujący samochodem osobowym nie dostosował prędkości do panujących warunków – mówi asp. Katarzyna Stefaniak.
- Na łuku drogi stracił panowanie nad kierowanym pojazdem, w wyniku czego wjechał do przydrożnego rowu, dachował, po czym zatrzymał się na polu – relacjonuje policjantka.
- Mieszkaniec powiatu wieluńskiego był nietrzeźwy. Z niewielkimi obrażeniami został przewieziony do Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej - dodaje asp. Stefaniak.
Na miejscu wypadku działały też dwie JRG PSP Wieluń i jeden zastęp ochotniczej straży pożarnej. W akcji brało udział łącznie 14 strażaków. Działania straży zakończyły się przed godziną 1 następnego dnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze