Jazda z nadmierną prędkością w terenie zabudowanym jest nie tylko bardzo niebezpieczna, ale i nieopłacalna. Przekonał się o tym 29-letni mieszkaniec powiatu kłobuckiego, który w ostatnich dniach już drugi raz został przyłapany na tego typu przewinieniu. Mężczyzna stracił także prawo jazdy.
Pomimo licznych akcji prewencyjnych pod hasłem "Prędkość" oraz wysokich mandatów karnych, nadal zdarzają się kierowcy z "ciężką nogą". Do kolejnego zatrzymania tego typu doszło na ulicy Stanisława Staszica w Kłobucku. 29-letni kierowca audi poruszał się w terenie zabudowanym z prędkością 104 km/h.
- Podczas kontroli okazało się, że samochodem kierował mieszkaniec gminy Kłobuck, który po raz drugi popełnił to samo wykroczenie w odstępie zaledwie 10 miesięcy - mówi asp. Joanna Wiącek-Głowacz, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku.
Reklama
W związku z tak zwaną "recydywą wykroczeniową", mężczyzna stracił prawo jazdy, a na jego konto dopisano 13 punktów karnych. Ponadto został on ukarany mandatem karnym w kwocie 3000 złotych. Mundurowi apelują do kierowców o ostrożną i bezpieczną jazdę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze