Druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej Ruda to ludzie czynu. Piotr Bąk pełni funkcję prezesa czterech lat. W tym czasie jednostka zdecydowanie ożyła. Oprócz standardowej działalności ratowniczo – gaśniczej strażacy ochotnicy angażują się w akcje, projekty, przedsięwzięcia i wydarzenia o bardzo bogatym spektrum. Ich zakres jest niezwykle szeroki: od pozyskiwania środków zewnętrznych i pieczy nad młodzieżową drużyną pożarniczą, poprzez przedsięwzięcia charytatywne, proekologiczne, edukacyjne, sportowe i szkolenia wewnętrzne, aż po praktyczne zakasanie rękawów i samodzielne remonty czy wymianę bramy garażowej.
Aktywność i działalność druhów ochotników
Sama jednostka OSP Ruda zrzesza prawie 50-ciu członków, w tym 9 druhen. O strukturze organizacyjnej opowiada prezes Piotr Bąk.
- Mamy w składzie dwie druhny, które mogą wyjeżdżać do akcji ratowniczo-gaśniczych, jedna z nich jest także dowódcą, a jedna czeka na ukończenie kursu. Łącznie w jednostce działa 9 kobiet. Do tego Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza licząca niemal 40-stu członków – mówi prezes OSP Ruda.
Podkreślić należy, że rudzka MDP powstała dopiero dwa lata temu z inicjatywy starszych druhów, którzy już perspektywicznie myślą komu przekazać pałeczkę i jest najmłodszą w gminie Wieluń. Pierwsze szlify strażackie w zdobywają tu dzieci w wieku od 7 do 16 lat. Kiedy adepci kończą 16 lat, to mogą już powoli przyuczać się i dołączać do drużyny seniorów.
Ochotnicy z Rudy aktywnie uczestniczą w wielu akcjach. Prezes podkreśla zaangażowanie wszystkich druhów.
- W trakcie minionego roku uczestniczyliśmy w 36-ciu działaniach ratowniczo-gaśniczych, dotyczących 30 miejscowych zagrożeń, 5 pożarów i jednego alarmu fałszywego. Dwukrotnie braliśmy udział w ćwiczeniach i manewrach gminnych – informuje Piotr Bąk.
- Te 36 wyjazdów to największa ilość dla jednostek ochotniczych w powiecie niewłączonych do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego (KSRG). Jesteśmy zatem numerem 1. poza systemem, pod względem ilości wyjazdów w powiecie – z dumą podkreśla szef OSP Ruda.
- Ogólnie w gminie jesteśmy na drugim miejscu. Wyprzedza nas tylko OSP Wieluń z największą liczbą wyjazdów w powiecie wieluńskim - 81, która jest włączona do KSRG – dodaje prezes Bąk.
- Bardzo mnie cieszy zaangażowanie druhów. Jest pięcioro takich, którzy brylują pod względem wyjazdów. Nasz gospodarz i kierowca był na wszystkich akcjach, co świadczy o jego niezwykłym zaangażowaniu i dyspozycyjności, bo pamiętać należy, że wyjazdy zdarzają się właściwie o każdej porze dnia i nocy. Druh Damian i druhna Joanna uczestniczyli w 19 wyjazdach i nasz naczelnik – druh Szymon w 17 – relacjonuje Piotr Bąk.
W trakcie całego roku OSP Ruda podejmuje różnorodne działania. Według wewnętrznych statystyk w ciągu całego roku strażacy spotykali się w większych grupach przy okazji różnych uroczystości, działań prewencyjnych, zbiórek organizacyjnych bądź gospodarczych. W sumie spotkali się 47 razy, czyli praktycznie co tydzień. Wielość inicjatyw charytatywnych, proekologicznych, społecznych, sportowych i edukacyjnych jest tak duża, że wymaga odrębnego omówienia.
Dotacje i ich wykorzystanie
Prezes Piotr Bąk przedstawia przedsięwzięcia OSP, które udało się zrealizować przy wsparciu dotacjami i funduszami zewnętrznymi. Pozyskane w roku 2024 środki zewnętrzne zostały przeznaczone na zakup sprzętu i doposażenie wozów strażackich. Kwota ta wyniosła niemal 69 tys. zł.
Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - 27 tys. 100 zł.
Kwota ta została w całości przeznaczona na zakup sprzętu ochrony indywidualnej dla strażaków, aparatu oddechowego, pompy szlamowej, kurtyny wodnej i butli stalowych.
Pompa szlamowa przydała się niemal natychmiast w akcji pomocowej, o czym opowiada prezes OSP Ruda.
- Byliśmy jedną z czterech jednostek gminy Wieluń, które włączyły się w pomoc powodzianom. 8-miu druhów i jedna druhna pojechali na trzy dni do gminy Wleń w województwie dolnośląskim, nieopodal Jeleniej Góry. Tam właśnie, pompa szlamowa od razu została wykorzystana i spełniła swoje zadanie. Na miejscu pomogliśmy około 30-stu rodzinom. Odwiedziliśmy 30-ści adresów i pomogliśmy mieszkańcom uporządkować tereny, piwnice i pomieszczenia na parterze, które zostały zalane. Wypompowywaliśmy wodę z piwnic i z kotłowni. To były trzy niezwykle pracowite dni, ale też pełne satysfakcji – akcentuje Piotr Bąk.
- Pomoc drugiej osobie, tym bardziej w warunkach, gdzie powódź, tak jak w gminie Wleń, przechodziła już kilkukrotnie, a to co odbudowane za chwilę ponownie zostało zniszczone, jest dla nas bardzo ważna. Poza tym o gminie Wleń nie było tak wielu informacji i nagłośnienia medialnego, dlatego też i pomoc nie była tak powszechna jak np. w Stroniu Śląskim. Na miejscu działały trzy jednostki lokalne i do nich dołączyły wieluńskie cztery, tj. Wieluń, Ruda, Dąbrowa i Gaszyn – komentuje szef OSP Ruda.
Fundacja PKO Banku Polskiego
Kolejnym zadaniem zrealizowanym dzięki dotacji był projekt „OSP Ruda z troską o zdrowie i bezpieczeństwo”. Sukces zagwarantowało finansowe wsparcie przekazane rudzkiej jednostce przez Fundację PKO Banku Polskiego.
Całą kwotę przeznaczono na zakup kamery termowizyjnej, detektora wielogazowego i dwóch kompletów ubrań ochronnych dla strażaków.
- Sprzęt pozyskany przy wsparciu Fundacji PKO Banku Polskiego już wykorzystaliśmy podczas jednej z ostatnich akcji. Był to pożar domu jednorodzinnego w Rudzie przy ulicy 18-tego stycznia. Nasi druhowie działali ponad trzy godziny, a ten sprzęt był im niezwykle potrzebny. Mowa tu przede wszystkim o kamerze termowizyjnej, detektorze wielogazowym i ubraniach ochronnych. Bez tego sprzętu nasi strażacy po prostu nie mogliby wziąć udziału w tej akcji - podkreśla Piotr Bąk.
Wojewódzki Urząd Marszałkowski w Łodzi - 10 tys. zł.
W ramach programu, którego beneficjentami są młodzieżowe drużyny pożarnicze, jednostkę OSP Ruda wsparł także WUM w Łodzi. Za te środki zakupiono sprzęt głównie dla dzieci uczących się fachu strażackiego. Znalazły się tu: tarcza nalewowa stanowiąca regulaminowy element toru na młodzieżowych zawodach pożarniczych, defibrylator szkoleniowy, rzutnik wraz z tablicą projekcyjną oraz mundury galowe i proporzec dla MDP.
Polski Związek Motorowy - 2 tys. zł.
Środki te również w całości wykorzystano na doposażenie jednostki. Wśród nowych nabytków znalazł się parawan ochronny i hooligan do cięcia, a sprzęt trafił do nowego, pozyskanego dwa lata wcześniej, wozu średniego jako jego wyposażenie.
Ponadto OSP Ruda otrzymała dofinansowanie na zorganizowanie Dnia Dziecka z firmy Pepco. Przy współpracy z wieloma instytucjami, m.in. miejscową szkołą i sołectwem, impreza była wyjątkowo udaną atrakcją dla wszystkich mieszkańców.
Ogromne znaczenie dla rozwoju OSP ma także niematerialny wkład i zaangażowanie samych strażaków.
- Najważniejszym zadaniem gospodarczym w minionym roku w naszej jednostce był remont i wykonanie otworu bramy garażowej. Całą tę inwestycję przygotowaliśmy sami od podstaw. Trzeba było wykonać projekt a potem go zrealizować. I wszystko to zrobiliśmy własnoręcznie, nie zatrudnialiśmy firmy zewnętrznej. Kosztowało nas to sporo czasu i jeszcze nie wszystko jest skończone. Otrzymaliśmy 3 tys. z gminnego funduszu remontowego – część przeznaczyliśmy na projekt, a resztę na bramę segmentową. To był największy koszt całego remontu, nie licząc naszej pracy. Pozostałe kwestie, takie jak hydraulika czy centralne ogrzewanie, to wkład własny naszej jednostki. Pieniądze pozyskujemy m.in. ze zbiórek złomu, z akcji kalendarz oraz darowizn, które mieszkańcy ochoczo nam przekazują. Całość remontu, nie licząc robocizny, zamknie się w kwocie 25-30 tys. zł. – informuje szef jednostki.
- Jeśli chodzi o skuteczne pozyskiwanie środków zewnętrznych, to w naszej gminie jesteśmy jednostką plasującą się przynajmniej w pierwszej trójce – z zadowoleniem podsumowuje Piotr Bąk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze