42-latek próbował włamać się do sklepu, bo... zabrakło mu papierosów. Okazało się, że był pijany. Działał w recydywie, dlatego grozi mu nawet 15 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 16 marca, chwilę przed godz. 4. Do dyżurnego łaskiej policji zadzwonił pracownik ochrony, który na monitoringu sklepu zauważył nieznanego mężczyznę. Próbował on siłowo otworzyć drzwi wejściowe. Gdy policjanci pojechali na miejsce, zauważyli wsunięty w drzwi metalowy pręt, którym sprawca usiłował wyważyć wejście do sklepu. Sprawca, 42-letni mężczyzna, próbował ukryć się za budynkiem.
- Podczas rozmowy mieszkaniec powiatu łaskiego przyznał się, że próbował włamać się do sklepu, ponieważ „bardzo chciało mu się palić papierosy”. Został natychmiast zatrzymany i noc spędził w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu - mówi mł. asp. Bartłomiej Kozłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łasku.
Reklama
Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem. Działał w warunkach recydywy, dlatego musi liczyć się ze zwiększonym wymiarem kary. Grozi mu nawet 15 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze