Reklama

Przerwane zgłoszenie i walka z czasem. 92-latek z dusznościami uratowany

Przerwane zgłoszenie, brak adresu i 92-latek z dusznościami – taka sytuacja postawiła na nogi służby w Radomsku w środowe popołudnie, 29 kwietnia. Kluczowe okazały się szybkie ustalenia i pomoc dzielnicowego, który – choć był już po służbie – wskazał właściwe miejsce.

Dyżurny Komendy Powiatowej Policji został poproszony o wsparcie przez zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy odebrali wcześniej zgłoszenie od kobiety, która informowała o dusznościach u swojego ojca. W trakcie rozmowy kontakt jednak nagle się urwał, co znacząco utrudniło ustalenie miejsca, w którym potrzebna była pomoc.

- W związku z możliwym zagrożeniem życia i zdrowia, policjanci natychmiast podjęli działania zmierzające do ustalenia miejsca, w którym może przebywać potrzebujący pomocy mężczyzna. Dyżurny rozpoczął weryfikację numeru telefonu oraz danych osoby zgłaszającej. Ustalono jej tożsamość, a także możliwy adres zamieszkania - komentuje asp. Dariusz Kaczmarek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.

Reklama

Do działań włączył się dzielnicowy - sierż. szt. Marcin Kempa, który mimo że był poza służbą, pomógł w ustaleniu miejsca pobytu kobiety i jej ojca. Dzięki znajomości mieszkańców i terenu szybko wskazał właściwy adres. Równolegle funkcjonariusze skontaktowali się z pracownikami Centrum Usług Społecznych w Radomsku, co pozwoliło potwierdzić ustalenia dotyczące rodziny. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego.

Po dotarciu służb okazało się, że 92-latek rzeczywiście wymaga pilnej pomocy. Ratownicy udzielili mu niezbędnej pomocy medycznej i podali leki, dzięki czemu jego stan się poprawił.

Reklama

- Ta sytuacja pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja oraz współpraca służb i instytucji, a także rola dzielnicowego, który dzięki znajomości swojego rejonu może realnie przyczynić się do udzielenia pomocy osobom potrzebującym - podkreśla asp. Dariusz Kaczmarek.

Na szczęście tym razem wszystko zakończyło się szczęśliwie. To kolejny przykład, że w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia liczy się każda minuta oraz sprawna współpraca wszystkich zaangażowanych służb.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości