Reklama

Przetarg dalej nie ogłoszony

Choć podczas obrad rady gminy, 24 marca, burmistrz Paweł Okrasa zapewniał, że pod koniec marca, najdalej na początku kwietnia, w końcu zostanie ogłoszony przetarg na budowę hali przy Szkole Podstawowej nr 5, 13 kwietnia, w momencie oddawania „Kulis…” do druku, próżno szukać śladu podobnego anonsu. Radni od dawana nie ukrywają zniecierpliwienia. Im dłużej burmistrz zwleka, tym bardziej maleją szanse na oddanie budowli w zakładanym terminie, do września 2022 r.

Od kilku miesięcy radni monitowali Pawła Okrasę o wszczęcie procedury przetargowej odnośnie budowy hali przy wieluńskiej „piątce”. Włodarz całą jesień odpowiadał, że trwają jeszcze konsultacje z klubami. Miały być doprecyzowane drobiazgi. Burmistrz zwracał uwagę radnym, aby przestali wchodzić w jego kompetencje, bo decyzja o ogłoszeniu przetargu należy do niego. 24 marca wybuchła prawdziwa „bomba”, kiedy okazało się, że hala będzie wymagała przeprojektowania. W dodatku zmiany wpłyną na wysokość budynku, więc automatycznie inwestycja przestanie być zgodna z uwarunkowaniami przestrzennymi. Aby mogła powstać potrzebne są w nich stosowne zmiany. Procedowanie tych potrwa jednak minimum kilka miesięcy. Termin oddania do użytku wyznaczony na 1 września 2022 r. przestał być dla części radnych realny do osiągnięcia, choć burmistrz jest w tej kwestii większym optymistą.
Swoich wątpliwości nie kryje przewodniczący rady miejskiej, Tomasz Akulicz. We wtorkowym (13 kwietnia) wpisie na profilu w mediach społecznościowych kolejny raz za przykład inwestycji, która może być realizowana sprawnie i szybko, podał budowę hali przy ZS nr 1. To zadanie wielokrotnie było stawiane Okrasie za wzór.
„Jak widać można budować hale sportowe szybko i relatywnie tanio. Wymaga to konsekwentnego oraz przede wszystkim odpowiedzialnego podejścia do inwestycji. Właśnie tych elementów zabrakło Burmistrzowi Wielunia, podczas realizacji (a właściwie podczas braku realizacji) budowy hali przy SP nr 5. Zgodnie z zapisami budżetu na 2020 r., inwestycja powinna się rozpocząć już w ubiegłym roku, niestety z niezrozumiałych względów jest ona nieustannie opóźniana - jak długo jeszcze? Przypominam, że decyzją burmistrza, za kwotę 70 000 zł. zostanie zmieniony projekt hali. Proponowane zmiany konstrukcyjne są tak daleko idące że wymagają zmiany zapisów planu zagospodarowania przestrzennego.” – napisał Akulicz.
Przewodniczący przypomniał również, że wspólnie z posłem Pawłem Rychlikiem i radnym Tomaszem Grajnertem, przekonywali Danutę Dmowską-Andrzejuk, minister sportu, do przyznania dotacji do budowy obiektu z programu „Sportowa Polska”. Dofinansowanie w wysokości 3 mln zł gmina zdobyła. Akulicz obawia się, że pieniądze mogą jednak przepaść.
„Pytanie, jak długo ministerialne pieniądze będą na nas czekać ? Mam nadzieję, że dotacja nie zostanie burmistrzowi odebrana. Trzymilionowa dziura w budżecie będzie dla gminy znaczącym problemem” – kończy pesymistycznie wpis.

Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości