Przyjechała samochodem na stację paliw, kupiła alkohol i wróciła do auta. Jej zachowanie wzbudziło podejrzenia pracownicy stacji, która natychmiast zadzwoniła pod numer alarmowy 112.
Do zdarzenia doszło 14 maja br. przed godziną 20 na terenie jednej ze stacji paliw w Radomsku. Według pracownicy stacji, od kobiety, która przyjechała Oplem, czuć było silną woń alkoholu. Na dodatek kupiła ona wódkę i piwo, a potem chciała wsiąść za kierownicę i odjechać. Pracownica zadzwoniła pod numer alarmowy 112 i poinformowała o całej sytuacji, a na miejscu bardzo szybko pojawił się patrol policji.
- Jak się okazało, przypuszczenia zgłaszającej były słuszne - 31-latka miała blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Policjanci ustalili również, między innymi na podstawie zapisu monitoringu, że kobieta wcześniej przyjechała na stację swoim samochodem, po czym weszła do środka i zrobiła zakupy - mówi asp. Dariusz Kaczmarek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
Reklama
Mundurowi zatrzymali 31-latce prawo jazdy. Teraz odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za popełnione przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysokie konsekwencje finansowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze