Festyn w Urbanicach zapisał się w historii miejscowości jako bardzo udana, rodzinna impreza. Było dużo zabawy, muzyki, śmiechu i wspólnego biesiadowania.
Jak to na festynach bywa, nie brakowało atrakcji dla nikogo. Bawiły się dzieci, bawili starsi. Prócz uciech dla ducha, było też coś dla zaspokojenia nawet wymagających podniebień.
W organizację wydarzenia prócz rady sołeckiej i miejscowej OSP włączyli się także: burmistrz Wielunia Paweł Okrasa i prezes zarządu miejsko-gminnego oddziału ZOSP RP Bronisław Mituła. Ten ostatni imprezę komentuje tak:
- Wraz z druhami z OSP w Dąbrowie, chcieliśmy troszeczkę podbudować jednostkę OSP w Urbanicach. Mamy nadzieję, że udało nam się zachęcić młodych do wstąpienia do straży.
Bronisław Mituła zauważa, że jednostka w Urbanicach ma przejściowe kłopoty i trzeba ją wspierać.
- Ta jednostka troszeczkę nam kuleje, dlatego zaproponowaliśmy, żeby tu zorganizować taki festyn, pokazując jak wygląda praca strażaków i ich sprzęt – uzupełnia prezes Mituła.
Organizatorzy podkreślają, że w Urbanicach jest sporo młodzieży, a więc potencjał jest. A ponieważ ludzie chętnie uczestniczyli w imprezie, to już są pomysły na kolejne tego rodzaju aktywności na terenie sołectwa, którym zawiaduje Małgorzata Kucera.
- Jestem bardzo zadowolona i cieszę się, że mieszkańcy biorą udział w naszych imprezach – mówi „Kulisom …” sołtyska.
W Urbanicach nikt już nie pamięta kiedy we wsi był organizowany tego typu event. Sołtyska podkreśla także, że przy remizie powstał już plac zabaw, który służy wszystkim dzieciom i napowietrzna siłownia. Ale to nie koniec, bo w przyszłości ma tu powstać jeszcze altana.
- Bardzo fajna zabawa. Spotkaliśmy wielu znajomych, z którymi na co dzień nie mamy zbyt dużo kontaktów – zauważa Dorota Bulińska z Urbanic.
- Takie wydarzenia są bardzo potrzebne, choćby po to, by ludzie się bardziej integrowali. Mieszkamy w jednej miejscowości, warto byśmy się dobrze znali – dodaje.
Jeszcze nie opadł kurz, po niedzielnym festynie, a lokalna społeczność już pyta o następne tego typu spotkanie.
- Skoro jest zainteresowanie, to będziemy się dalej integrować. Pod koniec lata mamy zamiar zorganizować otwarte ognisko dla wszystkich mieszkańców – kończy Kucera.
Sławomir Rajch
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze