Rodzinnie i muzycznie zrobiło się w niedzielne popołudnie, 23 lipca, w złoczewskim amfiteatrze. Wszystko to za sprawą cyklicznej imprezy - ,,Spotkania rodzin muzykujących”.
- Wspólne muzykowanie w Złoczewie zaczęło się wiele lat temu z inicjatywy mojego poprzednika, pana Bogdana Dawidziaka, który zaprosił kilka lokalnych rodzin muzykujących na pierwsze takie spotkanie i tak się potoczyło dalej – mówił Karol Królewicz, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Złoczewie.
- Staramy się co roku zapraszać różne rodziny, z różnych regionów, by urozmaicać to wydarzenie. Każda z rodzin zazwyczaj gra trochę w innym klimacie, w różnych składach. Zależy nam na tym, żeby propagować wspólne muzykowanie rodzinne, przy okazji edukować, pokazywać różne instrumenty, gatunki muzyczne, taka jest idea tych spotkań.
Reklama
W tym roku na scenie złoczewskiego amfiteatru wystąpili: Walęccy z Wielunia, Kędziorowie z Nabokowa, Dębowscy ze Złoczewa oraz Majtykowie z Ożarowa.
- Tata miał zawsze jakąś gitarę, starszy brat przechwycił muzykowanie od niego, a ja od brata i ja już zostałem w świecie muzyki, nawet trochę rozwinąłem tą naszą rodzinę muzyczną – podkreślał Bartłomiej Walęcki.
- Moja żona już śpiewała, zanim się poznaliśmy. Dzisiaj nasza rodzina muzyczna liczy 12 osób, na co dzień działamy jako młodzieżowy zespół Spontan w Czarnożyłach. Na ten występ poczyniliśmy zmiany w repertuarze, w składzie, dzięki czemu uzyskaliśmy pożądany efekt rodzinny. Gościmy pierwszy raz na tej imprezie, jest bardzo fajnie, ludzie dopisują, organizacja na dobrym poziomie, więc jesteśmy otwarci na kolejne zaproszenie.
Reklama
Debiut na spotkaniu rodzin muzykujących w Złoczewie miała też rodzina Majtyków z Ożarowa.
- Zagramy w innym stylu niż dotychczas prezentujące się zespoły, bo my na ludowo – przyznała Jagoda Majtyka - Wojewódka.
- Na bieżąco pracujemy z tym materiałem i z takim repertuarem występujemy na scenach. Pan Karol nas zaprosił na to spotkanie, jesteśmy pierwszy raz tutaj i jest bardzo fajny klimat, atmosfera.
- Nasz tata grał na różnych instrumentach i on nas – moich braci i siostrę – zaraził pasją do muzyki. Brat i ja jesteśmy instruktorami, ciągle gdzieś ta muzyka z nami jest i zaraziliśmy też nią kilka osób z Ożarowa. Dzisiaj jesteśmy trochę taką rodziną Majtyków połączoną z innymi rodzinami, na scenie będzie nas 15 osób – dodała Jagoda Majtyka – Wojewódka.
Reklama
Na uczestników cyklicznej imprezy czekała również mała gastronomia, napoje, a najmłodsi mogli skorzystać z dmuchańców. Gwiazdą wieczoru był zespół,,Mejk”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze