Kilka dni temu informowaliśmy, że zamaskowany mężczyzna napadł na placówkę Banku Spółdzielczego w Nowej Brzeźnicy. Sprawca użył niebezpiecznego narzędzia, zażądał pieniędzy, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Na miejscu zdarzenia zabezpieczono m.in. nagrania z monitoringu, a następnie rozpoczęto policyjną obławę. Teraz sprawca napadu trafił w ręce policji.
Do wspomnianego zdarzenia doszło niespełna dwa tygodnie temu - 18 grudnia. Sprawca wszedł do placówki banku i grożąc przedmiotem przypominającym pistolet, sterroryzował pracowników i zażądał wydania pieniędzy. Zastraszeni pracownicy wydali mężczyźnie 50 tys. zł.
- Zaraz po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce skierowano kryminalnych i grupę dochodzeniowo-śledczą z pajęczańskiej jednostki, wykonano szczegółowe oględziny, przesłuchano światków i zabezpieczono nagrania monitoringu. W efekcie znaleźli właściwy trop i zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o dokonanie tego napadu oraz odnaleźli broń, którą wykorzystał w rozboju - relacjonuje asp. Wioletta Mielczarek, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie.
Reklama
Mężczyzna został zatrzymany wczorajszego poranka (30 grudnia) na terenie powiatu piotrkowskiego. Lokalnych kryminalnych wspierali policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi oraz Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji. Podczas przeszukania pomieszczeń mundurowi odzyskali również część skradzionej gotówki.
42-latek usłyszał już prokuratorskie zarzuty. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. W związku z tym, że już wcześniej był wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko mieniu - odpowie przed wymiarem sprawiedliwości w warunkach recydywy. Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia mężczyźnie grozi kara nawet 20 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze