Radni miejscy z Wielunia, na wniosek burmistrza, zdecydowali o podniesieniu stawki za odbiór odpadów od mieszkańców do 20 zł od osoby. Posiadający kompostowniki zapłacą o 4 zł mniej. Wzrost stawki bazowej o pond 30 proc. paradoksalnie wcale nie oznacza końca ery tanich sieci w gminie. Dalej opłaty są na najniższym poziomie w regionie.
20 zł os osoby za śmieci posegregowane, 40 zł za brak segregacji i 4 zł ulgi dla tych, którzy odpady zielone zagospodarują we własnym zakresie – tak od 1 lipca będą się kształtowały stawki za odbiór odpadów od mieszkańców gminy Wieluń. Na dodatkowe ulgi mogą liczyć rodziny wielodzietne, co najmniej z trójką dzieci, zapłacą 25 proc. mniej.
W gminie, zgodnie z deklaracjami, za odpady płaci 26 tys. 639 osób. 883 gospodarstwa domowe, w których skład wchodzi 3037 mieszkańców, kompostuje odpady biodegradowalne. W ubiegłym roku wpływy z tytułu opłat za odbiór śmieci wyniosły niespełna 4,47 mln zł, a faktyczne koszty 7,6 mln zł. Przy założeniu, że wszyscy zadeklarowani będą regularnie płacić, w tym roku wpływy wyniosą niespełna 5,5 mln zł. Oznacza to, że z budżetu gminy na śmieci zostaną przeznaczone kolejne miliony. Aby cały system się bilansował stawka powinna wynosić około 22-25 zł.
„Zaproponowana podwyżka opłaty nie pokryje w pełni kosztów obsługi systemu, które ponosi Gmina, ale pozwoli na znaczne zmniejszenie deficytu.” – czytamy w uzasadnieniu uchwały podjętej przez radę miejską.
- Jest to bolesne, że musimy podnieść opłaty, ale sytuacja na rynku jest, jaka jest – tłumaczył podczas posiedzenie rady burmistrz Wielunia, Paweł Okrasa, podkreślając, że samorząd nie ma wpływu na ceny paliw, energii czy poziomu najniższego wynagrodzenia.
- A to są składowe kosztów procesu odbioru i zagospodarowania odpadów – stwierdził.
Okrasa proponował, aby ulga za zagospodarowanie frakcji bio wynosiła 10 proc. stawki bazowej. Radny Roman Drosiński zawnioskował, aby było to 4 zł (20 proc.), co ma zachęcić mieszkańców do zakładania kompostowników.
- Wiem, że coraz więcej osób stara się odżywiać w sposób ekologiczny, korzystać z bardzo dużej ilości warzyw, gdzie jest bardzo dużo odpadów, części odpadowych bio w gospodarstwach domowych jest dość dożo – stwierdził.
Pomysł poparła większość radnych.
Burmistrz Wielunia podaje, że część kosztów odbioru odpadów pokryją przychody z działalności nowej kompostowni na składowisku w Rudzie. Proces certyfikacji być może uda się zakończyć na przełomie września i października.
- Wówczas ten cały urobek, który mamy z kompostowni, będzie zaliczany jako produkt segregowany. Dotychczas choć jest kompostownia, ta cała masa, bez certyfikatu, nie może wejść do wskaźników odzysku i to rzutuje na wskaźniki – relacjonował szef wieluńskiego ratusza.
- Liczymy, że ta masa zapewni nam poziom odzysku i nie będziemy płacić kary.
Kompost będzie również sprzedawany.
- Liczymy na to, że działalność kompostowni zwiększy przychody spółki, automatycznie obniży koszty odbioru odpadów od naszych mieszkańców i pomoże wygenerować dodatkowe przychody.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze