Reklama

Strażacy mają ręce pełne roboty

Pogoda nie rozpieszcza. Opady ciężkiego, mokrego śniegu sprawiły, że służby mają ogrom pracy. Strażacy wyjeżdżają nie tylko do pożarów, wypadków i zdarzeń drogowych, ale też do miejscowych zagrożeń atmosferycznych. Są wszędzie tam, gdzie uszkodzone gałęzie czy powalone drzewa zagrażają bezpieczeństwu na drodze i wymagają usunięcia.

W środę 26 listopada, przed godziną 19, druhowie z OSP KSRG Działoszyn i z OSP Trębaczew wyruszyli na pomoc kierowcom podróżującym do wsi Sadowiec-Pieńki (gm. Działoszyn, pow. pajęczański). Powalone warunkami atmosferycznymi drzewo zablokowało przejazd lokalną drogą, stwarzając niebezpieczeństwo dla uczestników ruchu. Na szczęście strażacy wiedzą co robią. Raz dwa uporali się z zawalidrogą i droga znów stała się przejezdna.

Ale to nie wszystko. Po zakończeniu akcji strażacy otrzymali od dyżurnego Powiatowego Stanowiska Kierowania PSP w Pajęcznie informację, że drzewa utrudniają też ruch na dalszej części drogi. Tam na druhów czekało 12 mocno pochylonych nad jezdnią drzew. I z nimi sobie poradzili. Sytuacja na drodze do Sadowca-Pieńki została opanowana w ciągu niespełna godziny.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości