Reklama

Szczęśliwy finał poszukiwań 89-latki. Ogromna akcja służb!

Sukcesem zakończyły się poszukiwania 89-letniej mieszkanki powiatu bełchatowskiego, która wyszła z domu bez telefonu i pozostawienia wiadomości bliskim. Kobieta była poszukiwana od wtorkowego poranka (8 lipca). W akcji trwającej kilkanaście godzin udział wzięło ponad 80 funkcjonariuszy. Policjanci i strażacy w poszukiwaniach korzystali ze specjalistycznego sprzętu, psów tropiących, dronów oraz śmigłowca.

Wczorajszego poranka do bełchatowskich policjantów zgłosiła się kobieta, która poinformowała, że jej matka - mieszkanka jednej z okolicznych miejscowości - wyszła z domu bez pozostawienia informacji o celu swojej podróży. Seniorka mogła wyjść z domu wieczorem poprzedniego dnia lub wczesnym, wtorkowym rankiem i miała poruszać się przy pomocy kuli ortopedycznej.

- Rodzina oraz znajomi próbowali samodzielnie odnaleźć seniorkę, jednak bezskutecznie. Mając świadomość, że w tego typu sytuacjach liczy się każda minuta, natychmiast uruchomiono działania poszukiwawcze. W akcji wzięło udział 37 funkcjonariuszy Policji, w tym przewodnik z psem tropiącym, 34 strażaków z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, grupa dronowa z OSP Strzałków, a także Grupa Ratownictwa Specjalistycznego OSP Łodź - Jędrzejów z psami tropiącymi przeszkolonymi do poszukiwania osób żywych w terenie. Do akcji zadysponowano również śmigłowiec z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi - relacjonuje nadkom. Iwona Kaszewska, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie. 

Reklama

Akcja poszukiwawcza trwała cały dzień. Przełom nastąpił dopiero wieczorem, gdy około 20:35 pies tropiący doprowadził ratowników do zarośniętego obszaru w kompleksie leśnym. To tam znaleziono seniorkę. Była osłabiona i wyziębnięta, ale przytomna. Natychmiast udzielono jej pierwszej pomocy, a następnie przetransportowano do bełchatowskiego szpitala. Z informacji, które udało nam się pozyskać, wynika, że życiu 89-latki nie zagraża niebezpieczeństwo.

- Wspólny wysiłek służb oraz reakcja bliskich i lokalnej społeczności pozwoliły uniknąć tragedii. Dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w akcję: funkcjonariuszom, strażakom, grupom specjalistycznym oraz mieszkańcom, którzy nie pozostali obojętni - dodaje nadkom. Iwona Kaszewska. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości