Dziś, w sobotę 12 lipca, wieś Okalew w gminie Ostrówek świętuje. Miejscowa jednostka OSP zyskała lepszy wóz bojowy, który trzeba było poświęcić i uroczyście przyjąć pod strzechy. – Może to i nie jest fabrycznie nowy samochód, ale dla naszej małej jednostki to i tak cacko – mówi dla portalu kulisy.net prezes OSP w Okalewie Michał Żuraw.
- Ten wóz będzie służył nie tylko w naszym sołectwie, ale w całej gminie, a może nawet poza nią – zaznacza szef OSP Okalew Michał Żuraw.
A chodzi o średni samochód ratowniczo-gaśniczy MAN, rocznik 2010, przekazany jednostce w Okalewie przez OSP w Ostrówku, która używała go od nowości. Z takiego obrotu spraw zadowolenia nie kryje wójt gminy Ostrówek Arkadiusz Banaś.
- Przede wszystkim cieszę się, że ten wóz nie został sprzedany, tylko został na terenie gminy Ostrówek i będzie nam dalej służył – mówi włodarz gminy.
- Ten samochód był od nowości w OSP w Ostrówku. Teraz możemy powiedzieć, że mamy wzmocnioną ochronę przeciwpożarową, lepszą gotowość bojową – akcentuje Arkadiusz Banaś i dodaje, że MAN to piąty wóz pozyskany przez OSP Okalew. A zaczęło się od Żuka, który nie był nawet wozem strażackim, a samochodem dostosowanym do potrzeb druhów.
A kierowcą tego pierwszego auta w jednostce OSP Okalew był Wiesław Olejnik. Pierwszy kierowca OSP Okalew opowiedział reporterowi portalu kulisy.net jak to z tym pierwszym wozem było. I jak nietrudno zgadnąć daleko mu było do tego dopiero co oddanego jednostce MAN-a.
- Przez siedem lat kierowałem tym przystosowanym Żukiem. Nie ma w ogóle rozmawiać, jeśli miałbym te samochody porównywać – zaznacza doświadczony życiowo Wiesław Olejnik.
- Byłby pan w stanie jeździć tym nowym do akcji? – dopytuje redaktor.
- Nie ma problemu. Trochę bym się dokształcił i mogę jeździć – śmieje się pan Wiesław.
Aktualnie kierowcą konserwatorem w OSP w Okalewie jest Mirosław Mikołajczyk. To on będzie najczęściej wsiadał „za kółko” nowego w jednostce wozu bojowego. Strażak ma ogromne doświadczenie w kierowaniu samochodami strażackimi, bo jeździ nimi od wielu, wielu lat.
- Pamiętam doskonale jak w 1998 roku pozyskaliśmy dla naszej jednostki samochód marki Star 21 Z 1956 roku. Wtedy zostałem w OSP w Okalewie kierowcą, ponieważ wcześniej w jednostce wojskowej też byłem członkiem straży i także prowadziłem samochody strażackie – opowiada Mirosław Mikołajczyk.
- Czyli dla pana to „bułka z masłem” prowadzenie takiego wozu? – śmieje się reporter portalu kulisy.net.
- No można tak powiedzieć. Jestem związany z samochodami strażackimi od lat. Po Starze 21, mieliśmy Stara 28, który służył nam aż do 2008 roku, gdy został zezłomowany. Wtedy pozyskaliśmy samochód marki Gazela, który jeszcze posiadamy. A obecnie pozyskaliśmy przechodzonego MAN-a z OSP w Ostrówku, z którego jesteśmy bardzo zadowoleni – dopowiada Mikołajczyk.
Oczywiście nie obyło się bez poświęcenia nowego nabytku OSP w Okalewie, a dokonał go ks. Paweł Otręba, proboszcz parafii Świętej Trójcy w Ostrówku, kapelan gminnych struktur OSP.
Samochód ochrzcili szampanem dwaj panowie: wójt gminy Ostrówek Arkadiusz Banaś i skarbnik OSP w Okalewie druh Zbigniew Kośmider.
A po oficjalnej części imprezy goście i zebrani mieszkańcy zostali zaproszeni do wspólnego biesiadowania. Panie z miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich stanęły na wysokości zadania i zaserwowały pyszny obiad. Mimo kapryśnej pogody dzieci bawiły się na dmuchanej zjeżdżalni, korzystały z budki z lodami i innych dobroci. A dorośli raczyli się smakołykami z grilla i bawili się jeszcze długo po zakończeniu oficjalnej części imprezy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze