Dziesięciodniowym obozem sportowo - rekreacyjnym w Wałczu na Pomorzu Środkowym rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu pływackiego zawodnicy Meduzy Pajęczno. Trenowali między innymi w tamtejszym Ośrodku Przygotowań Olimpijskich.
Na zgrupowanie przygotowujące do startów i treningów w nadchodzącym roku szkolnym pływacy z Pajęczna pojechali z jedną z łódzkich drużyn.
- Podobnie jak przed rokiem otrzymaliśmy zaproszenie do wyjazdu z zaprzyjaźnionym klubem SKS 137 Delfin Łódź. Ja jako trener oraz grupa naszych pływaków. Dołączyliśmy do ponad pięćdziesiątki młodych pływaków, którzy wyjechali do Wałcza 15 sierpnia. Pracowaliśmy na obozie do minionego weekendu - relacjonuje Grzegorz Boroń, trener Meduzy.
Młodzi sportowcy mieli okazję skorzystać z bogatej bazy sportowej wałeckiego MOSiR-u, gdzie mieszkali i trenowali na tamtejszych obiektach sportowych. Korzystali także z wodnych atrakcji na Jeziorze Raduń.
- Wałcz to ośrodek gdzie trenują polscy kajakarze i wioślarze, więc my także pływaliśmy na kajakach. Nowością, którą udało nam się wypróbować, były tak zwane treningi open water czyli dystansowego pływania na wodach otwartych. W samym COS-ie trenowaliśmy na tamtejszej pływalni. Tereny wokół Jeziora Raduń okazały się świetnie do treningów biegowych czy spacerów. Ciekawie było spacerować tamtejszą Aleją Gwiazd Sportu znajdującą się na promenadzie - dodaje Grzegorz Boroń.
Na obiektach Ośrodka Przygotowań Olimpijskich młodzi pływacy z Pajęczna mieli okazję spotkać jedną z najbardziej znanych polskich pływaczek - Alicję Tchórz, która w tym czasie prowadziła tam swój obóz sportowy. Obok czterech treningów dziennie. nie zabrakło także dobrej zabawy i aktywności poza sportowych. Jednym z ciekawszych była wizyta w miejscowym Lokalnym Centrum Nauki noszącym nazwę Metalowe Inspiracje. Tam obozowicze mogli skorzystać z kilku niezwykłych atrakcji. Wzięli udział w warsztatach chemicznych, mieli okazję przejrzeć bogatą bibliotekę w pracowni VR, ale największą strakcją okazały się znajdujące się tam symulatory.
- Mogliśmy spróbować symulacji prowadzenia auta wyścigowego ale zdecydowanie najwięcej emocji wzbudził symulator lotu myśliwcem. Można było wypróbować swoje reakcje na przeciążenia czy też wykręcić beczkę lub korkociąg. Spodobało się zarówno dzieciakom jak i kadrze szkoleniowej - dodaje z uśmiechem Grzegorz Boroń.
Pływacy Meduzy do treningów na swoim obiekcie wracają w przyszłym tygodniu. Pierwsze starty zaplanowane mają na październik.
ReD
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze