Reklama

Tworzymy dobre warunki do życia

Z Tadeuszem Kruszyńskim, przewodniczącym Rady Gminy w Sulmierzycach, o inwestycyjnym podsumowaniu roku i planach na kolejne lat, rozmawia Sławomir Rajch

Panie Przewodniczący, kończy się rok 2022. Jak go pan ocenia, szczególnie pod względem inwestycyjnym?
- To nie był łatwy rok. Mamy szybującą inflację, która utrudnia życie nam wszystkim. Na szczęście skończyły się duże problemy, związane z pandemią. Mimo to, jeśli chodzi o naszą gminę, to był szczęśliwy rok. Zaplanowane inwestycje są praktycznie zrealizowane. Inne są w toku.

A jakie były najważniejsze inwestycje w 2022 roku?
- Wydaje się, że najważniejsze były panele fotowoltaiczne dla naszych mieszkańców. Na to zadanie przeznaczyliśmy 17 milionów złotych z budżetu. Ponad 640 gospodarstw z tego skorzystało. Chętnych było więcej, ale pozostali muszą poczekać do przyszłego roku. Nie zostawimy ich i to zostanie załatwione.

Reklama

Dlaczego inwestowanie w fotowoltaikę jest tak ważne dla sulmierzyckiego samorządu?
- Energia drożeje. Chcemy zabezpieczyć naszych mieszkańców. Średnio taka instalacja kosztowała ok. 30 tys. zł, a gmina dofinansowała 2/3 tej kwoty. Każdy mieszkaniec korzystając z tej instalacji, ponosi mniejsze koszty, związane z tą inwestycją. Naszym priorytetem było obniżenie kosztów dla naszych mieszkańców.

Ale w 2022 roku w gminie Sulmierzyce zrealizowano także inne, bardzo ważne inwestycje. Ot choćby kontynuacja budowy sieci kanalizacyjnej.
- Również w tym kierunku idą działania. Znaczna część miejscowości jest już skanalizowana. Kilka wsi jeszcze czeka na kanalizację. Pozyskaliśmy także dofinansowanie na przydomowe oczyszczalnie ścieków. Z takiego rozwiązania mogą skorzystać gospodarstwa domowe oddalone od sieci kanalizacyjnej. Ponad stu mieszkańców zbuduje takie oczyszczalnie.

Reklama

W tym roku, na terenie gminy Sulmierzyce, spore środki przeznaczono na remonty dróg.
- Nie zaniedbujemy tego obszaru. Remontujemy i modernizujemy drogi gminne. Kilka dróg zostało w ostatnim czasie zrobionych, jak choćby ta w Dworszowicach Pakoszowych. Mamy już kolejne dofinansowania na tego typu zadania. Chcemy zmodernizować dojazd do strzelnicy sportowej i placu targowego. Ta inwestycja jest w toku, jest wyłoniony już wykonawca. Ważne są dla nas przede wszystkim drogi gminne, bo jeśli chodzi o drogi powiatowe, to jest bardzo ciężko.

Chwileczkę. To rzecz niesłychana. Przecież jak rzadko kiedy w historii, macie teraz aż dwóch przedstawicieli w Radzie Powiatu Pajęczańskiego. Powinno być raczej „z górki”.
- Rzeczywiście mamy dwóch radnych w powiecie. Jest Jerzy Staszczyk, ale on niewiele może, bo nie jest w grupie trzymającej władzę, więc niewiele może.

Reklama

No, ale macie też radną Marzenę Kowalską, która na dodatek jest w zarządzie powiatu.
- No tak, a na dodatek mamy z naszego okręgu, bo Rząśnia i Sulmierzyce to jeden okręg do powiatu, jeszcze jednego przedstawiciela. Mam tu na myśli pana wicestarostę Pawła Sikorę. Rzeczywiście jeśli idzie o reprezentację gminy, czy okręgu wyborczego w powiecie, to tak dobrze jeszcze nie było. Ale jeśli mamy oceniać efekty, to dawno nie było tak źle.

Dlaczego jest tak źle, skoro jest tak dobrze?
- Myślę, że brakuje woli, chęci i współpracy ze strony władz powiatowych i to tak wygląda. Za poprzednich kadencji, też było różnie, ale jakoś udawało się dojść do porozumienia i wspólnymi siłami pewne rzeczy robić. A teraz, w ostatnim czasie się nie da. Przykładem może być droga powiatowa, biegnąca przez Eligiów. Modernizacja tej drogi została właściwie przez nas wymuszona. Powiat został postawiony przed ścianą. Pieniądze zostały przez gminę załatwione w Urzędzie Marszałkowskim. A powiat robił dużo, żeby nie robić.

Reklama

Wróćmy do inwestycji gminnych. W końcu udało się zakończyć budowę strzelnicy sportowej wraz z lokalami gospodarczymi.
- Wielu mieszkańców naszej gminy myśli, że w tym zadaniu, na które pozyskaliśmy duże pieniądze, priorytetem była strzelnica. To nie było tak. Był program, gdzie było dofinansowanie na pakiet zadań. Z tych pieniędzy był zrobiony Plac Turskiego w Sulmierzycach, zagospodarowanie terenu na Dygudaju. W tym zadaniu była budowa strzelnicy sportowej z kilkunastoma garażami. Te lokale będą służyły nam do przechowywania sprzętu, ale część znalazła także inne przeznaczenie. Są wykorzystywane przez nasze stowarzyszenia i kluby, działające na terenie gminy. Mamy już oddaną strzelnicę, już działa. I widać, że zainteresowanie jest bardzo duże.

Niedawno zakończyła się budowa nowego obiektu oświatowego. Mam tu na myśli żłobek, który od 2 grudnia już funkcjonuje. 
- Udało nam się stworzyć, od południowej strony Sulmierzyc, taką strefę oświatową. Szkoła Podstawowa już była. Zbudowaliśmy najpierw nowoczesne, pasywne przedszkole, a teraz żłobek. Jest on przygotowany na przyjęcie 72 dzieci. Zainteresowanie jest duże. Za moment zakończy się budowa kuchni przy żłobku. Chcemy zatrzymać młodych ludzi, dlatego stwarzamy dobre warunki, by tych dzieci w naszej gminie było więcej. Robimy takie inwestycje, żeby młode rodziny chciały tu zostać. Inwestowanie w oświatę, to moim zdaniem dobry kierunek.

Reklama


Wiem, że myślą państwo w gminnym samorządzie o budownictwie wielorodzinnym. Na jakim etapie jest temat budowy bloków w Sulmierzycach?
- Myślimy bardzo intensywnie o wybudowaniu w Sulmierzycach budynków wielorodzinnych z infrastrukturą, która będzie na miarę czasów.

Mówimy o dzieciach od żłobka do szkoły podstawowej. Ale jako samorząd nie zapominacie także o starszych mieszkańcach gminy. Na terenie gminy coraz prężniej działają doświadczeni życiem mieszkańcy. Działa związek emerytów, ale pojawiło się też nowe miejsce – klub seniora.
- W budynku po dawnej bibliotece działa klub seniora. Można tam iść i miło spędzić czas. Jestem pewien, że warto było to zrobić.

Reklama

No, ale ludzie starsi oprócz rozrywki, często potrzebują pomocy w zakresie zdrowia. Już dziś gmina stwarza wiele możliwości w tym zakresie. Ale szykuje się prawdziwa rewolucja w tej materii.
- Tak. Staramy się powiększać wachlarz usług. Aby istniejący ośrodek zdrowia mógł się rozwijać, konieczna jest jego rozbudowa. Mamy zamiar zbudować praktycznie nowy ośrodek zdrowia, połączony z obecnie funkcjonującym obiektem. Mamy na to projekt i dotację z Polskiego Ładu. Sprawa jest w toku.

Czego chciałby pan życzyć sobie i mieszkańcom gminy, z okazji nadchodzących świąt Bożego Narodzenia i nadchodzącego Nowego Roku?
- Mieszkańcom gminy i sobie życzę przede wszystkim dużo zdrowia. Jak będziemy zdrowi, to ze wszystkim innym damy radę. A w Nowym Roku życzę dużo energii i dobrych decyzji przy urnach wyborczych. Bo w 2023 roku czekają nas wybory parlamentarne, samorządowe przesunięto na rok następny. Dlatego proszę mieszkańców, by dobrze zastanowili się na kogo głosować.

Reklama

Wydaje się, że pan już się nie zastanawia na kogo głosować? Albo powiem inaczej, pewnie nie odda pan głosu na tych, na których już pan oddał swój głos?
- Dobrze pan czuje. Ci mnie zawiedli. I nie mam na myśli wyłącznie tego jak mnie potraktowali, ale przede wszystkim co się dzieje i co się wyrabia. Widać marazm, nieudacznictwo, spychanie kraju za burtę. Czasami się zastanawiam czego to jest wynikiem. Jest to do przemyślenia.

Wspomniał pan o tym, że wybory samorządowe zostały przesunięte i rzeczywiście tak jest. Ale proszę zdradzić, czy Tadeusz Kruszyński ma w planie start w wyborach? A jeśli tak, to czy kolejny raz będzie się pan ubiegał o mandat radnego gminy, czy może ma pan jakieś inne plany?
- Jest jeszcze półtora roku. Zobaczymy. Chciałbym wykorzystać swoje doświadczenie i być może będzie potrzeba zawalczenia o lokalne sprawy w innym samorządzie. Na razie jest za wcześnie by o tym mówić.
 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości