W miniony piątek (21 lipca) na posterunek policji w Szczercowie zgłosił się mężczyzna, któremu skradziono spod miejscowego sklepu rower. Cyklista zostawił jednoślad bez zabezpieczenia. Na szczęście moment kradzieży uwieczniły kamery, a zapis monitoringu pozwolił błyskawicznie zidentyfikować sprawcę.
- Okazało się, że jest to 43-latek, znany mundurowym z wcześniejszego konfliktu z prawem. (...) Patrolując teren Szczercowa, funkcjonariusze namierzyli podejrzewanego na terenie miejscowego parku. W czasie legitymowania mężczyzna wszystkiemu zaprzeczał, jednak później sam wskazał miejsce, gdzie ukrył swój łup - relacjonuje nadkom. Iwona Kaszewska.
Reklama
43-latek w trakcie rozmowy z funkcjonariuszami tłumaczył, że zdecydował się na kradzież roweru, gdyż był to zakład z kolegami. Mundurowi nie uznali tego za okoliczność łagodzącą - mężczyzna usłyszał zarzuty. Grozi mu kara nawet do 5 lat więzienia.
Skradziony rower, który był ukryty w pustostanie, szybko wrócił do prawowitego właściciela. Policja apeluje do wszystkich rowerzystów, aby nie pozostawiali swoich jednośladów bez nadzoru. Wystarczy chwila nieuwagi, aby rower został zabrany przez złodzieja.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze