Blisko 20 tysięcy złotych straciła kobieta, która uwierzyła oszustom podszywającym się pod pracowników banku i policjantów. Przestępcy wykorzystali emocje oraz presję czasu, przekonując mieszkankę powiatu łaskiego, że jej oszczędności są zagrożone i trzeba je jak najszybciej zabezpieczyć. Niestety pieniędzy dotychczas nie udało się odzyskać.
Z relacji pokrzywdzonej wynikało, że w środę, 6 maja, skontaktował się z nią mężczyzna podający się za pracownika banku. Poinformował kobietę o rzekomej próbie zaciągnięcia kredytu na jej dane osobowe. Chwilę później kolejna osoba przekazała jej, że aby ochronić pieniądze, musi przelać je na tzw. „rachunek techniczny”.
- W dalszej kolejności z kobietą kontaktowała się osoba podająca się za policjanta. Przestępcy wywierali presję czasu i wzbudzali poczucie zagrożenia utraty oszczędności. Pokrzywdzona, działając pod wpływem emocji i stresu, wykonała przelew na wskazany rachunek bankowy, tracąc blisko 20 000 złotych - mówi mł. asp. Bartłomiej Kozłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łasku.
Reklama
Dopiero po kolejnych telefonach kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa i zgłosiła sprawę prawdziwym policjantom. Mundurowi prowadzą czynności w tej sprawie, jednak sprawca nadal nie został zatrzymany.
Policjanci po raz kolejny apelują o ostrożność i przypominają, że funkcjonariusze ani pracownicy banków nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy na "bezpieczne" czy "techniczne" konta.
- Apelujemy o rozwagę i ostrożność. Chwila refleksji i spokojna weryfikacja informacji może uchronić przed utratą oszczędności - dodaje mł. asp. Bartłomiej Kozłowski.
Reklama
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze