Dziś 17 lutego, w Dzień Kota, pewien kot z Mokrska, postawił na nogi dwa zastępy strażaków. Choć z łatwością wdrapał się na słup energetyczny, to już z zejściem miał spory problem. - To przecież jego dzień, więc może chciał zwrócić na siebie uwagę - śmieje się obserwatorka zajścia.
Dziś, w poniedziałek, 17 lutego, po godz. 14. właścicielka niesfornego kota, co wspiął się na słup energetyczny i ani mu się śniło z niego schodzić, złapała za telefon i zadzwoniła po pomoc.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie o kocie na słupie energetycznym - relacjonuje i dodaje, że do zwierzaka zadysponowane zostały dwa zastępy - jeden z OSP Mokrsko i podnośnik z PSP w Wieluniu.
Ponieważ zdarzenie dotyczyło słupa energetycznego, powiadomiono także pogotowie energetyczne.
- Panowie przyjechali na miejsce, odłączyli zasilanie, żeby podczas akcji ratownicy byli bezpieczni - zaznacza asp. Łukasz Kulej, dyżurny stanowiska kierowania PSP w Wieluniu.
Ostatecznie, przy użyciu podnośnika, strażacy zdjęli kota z słupa energetycznego i zwrócili właścicielce.
Tym sposobem kot miał swoje pięć minut i z pewnością tegoroczny Dzień Kota, pozostanie na długo w jego pamięci. Jest wysoce prawdopodobne, że będzie to jego największa życiowa przygoda...
zebrał: KrB
fot.: starszy sekcyjny Adrian Grzebiela

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze