Sporo atrakcji czekało na mieszkańców Dzietrznik, zarówno małych i dużych, w niedzielne popołudnie. 22 października na sali OSP podsumowano działania, jakie tutejsi podjęli w ramach środków z „Sołectwa na plus”.
Mini-koncert Sandry Stochmiałek, występy dzieci z Zespołu Szkół Samorządowych im. Króla Władysława Jagiełły w Dzietrznikach, smakołyki przygotowane przez Koło Gospodyń Wiejskich, a także pokaz z wykorzystaniem AED (automatycznego defibrylatora) - w Sołeckiego Centrum Kultury i Rekreacji sporo się działo w niedzielę. Ponadto organizatorzy wydzielili kącik aktywności twórczej dla maluchów, a starsze dzieci mogły pograć w ping-ponga i pobawić się piłkarzykami.
Jesienne spotkanie miało związek z podsumowanie grantu „Sołectwo na plus”. Udało się pozyskać 12 tys. zł na doposażeni sali Sołeckiego Centrum Kultury i Rekreacji. Swój udział w organizacji spotkania miała jednak nie tylko sołtyska. Wsparły ją panie z KGW, które przygotowały zarówno ciepłe napoje, kawę, herbatę jak i słodkości, ale też zupę dyniową i żurek. Do pomocy włączyli się strażacy. To oni odpowiadali za to, aby kiełbaski na grillu odpowiednio równo się podsmażyły. Przede wszystkim jednak spotkanie z mieszkańcami druhowie wykorzystali, aby przeprowadzić pokaz z użyciem automatycznego zewnętrznego defibrylatora.
- Cieszymy się, że szkoła dopisała, były występy dzieci, najlepiej widać, że dzieci to podstawa – podkreślała sołtys Dzietrznik Dorota Pęcherczyk, po występach młodych mieszkańców.
A ci zaprezentowali się przed publicznością w trakcie poloneza, przedstawiając układ z flagami, a także zrobili pokaz tańca nowoczesnego.
- W ciągu ostatniego roku bardzo dużo pozytywnych rzeczy się u nas zadziało, dużo się też zmieniło. Bardzo dobrze mi się współpracuje ze strażakami oraz z kołem gospodyń. Jako sołtys jestem zadowolona, że wszystko się tak wspaniale układa – opowiada sołtyska.
Reklama
A w ostatnich miesiącach na sali OSP, czyli SCKiR, wiele się zmieniło. W prace typowo remontowe strażacy zaangażowali się osobiści, poświęcając wolny czas.
- Umyliśmy elewację, w środku mamy założone energooszczędne oświetlenie, sala jest pomalowana, instalacja elektryczna do przyszłych klimatyzatorów, które mają też mieć funkcje grzania, jest przygotowana- wymienia jednym tchem Rafał Stochmiałek, prezes OSP Dzietrzniki.
Strażaka nie kryje, że największym mankamentem budynku jest ogrzewanie olejowe oraz wysokie opłaty za energię elektryczną.
Mieszkańcy Dzietrznik, którzy niedzielne popołudnie zdecydowali się spędzić w remizie, mogli dowiedzieć się, w jaki sposób prowadzić resuscytację przy pomocy AED. Druhowie dysponowali egzemplarzem szkoleniowym. Na dowód tego, jak łatwo urządzenia użyć, wszystkie czynności na fantomie zademonstrowali członkowie Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej.
- Czas na zbiórkach MDP jest głównie poświęcony pierwszej pomocy – relacjonował opiekun drużyny Artur Orzeszyna.
Prawdziwy defibrylator, zakupiony w tym roku, zawisł na budynku miejscowej szkoły. Środki na zakup sprzętu pochodziły ze zbiórki, a jej pomysłodawcą był gospodarz OSP Dzietrzniki, Dawid Derkacz. W krótkim czasie udało się zebrać około 12 tys. zł.
- Sam w przeszłości potrzebowałem pomocy, co prawda nie defibrylatora, ale ta pomoc został mi udzielona, więc stwierdziłem, że ja też mogę działać i pomagać innym – opowiada druh Derkacz.
- Zapisałem się do straży, zależało mi też, aby urządzenie AED było w pobliżu, cieszę, się, że to doszło do skutku – zaznacza strażak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze