80-letnia kobieta chora na alzheimera wyszła z domu w nocy w samej piżamie. Staruszkę bardzo szybko odnaleźli policjanci.
Do zdarzenia doszło w środę, 25 grudnia po godz. 3. Sieradzka policja dostała zgłoszenie o 80-letniej kobiecie, która między godziną 2 a 3 w nocy wyszła z domu w samej piżamie. Staruszka chorowała na alzheimera, a o swoim wyjściu nie powiadomiła żadnego z domowników.
- Funkcjonariusze zebrali niezbędne informacje, z których wynikało, że nie miała znajomych oraz rodziny, u których mogłaby przebywać. W poszukiwania kobiety zostały zaangażowane również pozostałe patrole pełniące służbę na terenie miasta - mówi mł. asp. Mariola Sucherska z Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Reklama
Po niespełna godzinie kobietę udało się odnaleźć na terenie Sieradza. Nie odniosła żadnych obrażeń, ale ze względu na pogodę i brak nakrycia wierzchniego, była przemarznięta. Została przekazana pod opiekę rodzinie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze