Walka z narkotykami w powiecie bełchatowskim trwa. Policjanci zatrzymali w ostatnich dniach dwóch mężczyzn: jeden miał przy sobie zakazane substancje, drugi je sprzedawał. Łącznie zabezpieczono ponad 200 gramów narkotyków.
Funkcjonariusze otrzymali informację, że 29-letni mieszkaniec Bełchatowa może mieć przy sobie narkotyki. W środę, 12 lutego podjechali pod adres, w którym miał przebywać podejrzany. Mężczyzna był znany mundurowym, a został przez nich zatrzymany, gdy chciał odjechać autem. Gdy dowiedział się, co jest powodem kontroli, stanowczo zaprzeczał zarzutom policjantów.
- Podczas przeszukania jego kieszeni oraz pojazdu policjanci znaleźli i zabezpieczyli zakazany"towar". Woreczek ze zbryloną substancją trzymał w samochodzie, w pudełku po papierosach. Kolejną dilerkę z suszem marihuany trzymał w swojej kieszeni. W tej sytuacji 29-latek trafił do policyjnej celi - mówi nadkom. Iwona Kaszewska, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.
Reklama
Inne działania były prowadzone wobec 32-letniego mężczyzny, który został zatrzymany w swoim domu. Stróże prawa znaleźli i zabezpieczyli ponad 200 gramów narkotyków. Środki odurzające i substancje psychotropowe sprawca trzymał w różnych miejscach. W czasie tej akcji kryminalni przejęli łącznie ponad 218 gramów narkotyków. Dodatkowo zabezpieczyli również wagę elektroniczną, telefony komórkowe oraz gotówkę.
29-latek odpowie za posiadanie narkotyków, za co grozi kara do trzech lat więzienia. Dla niego to już jednak recydywa, dlatego kara będzie surowsza. Natomiast 32-latek będzie odpowiadał za posiadanie znacznych ilości środków odurzających, co zagrożone jest karą do 10 lat więzienia. Mężczyzna usłyszał również zarzut dotyczący udzielania narkotyków innej osobie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec podejrzanych środki zapobiegawcze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze