Mundurowi z gminy Galewice musieli zmierzyć się z niecodziennym wyzwaniem. W miejscowości Węglewice pilnej pomocy potrzebował pies, który niefortunnie zaklinował się w płocie jednej z prywatnych posesji. Zwierzę nie było w stanie uwolnić się o własnych siłach, a na ratunek ruszyli strażacy.
Do zdarzenia doszło, gdy czworonóg z ciekawości wsunął głowę między szczeble ogrodzenia. Niestety, próba wycofania się zakończyła się niepowodzeniem. Głowa zwierzęcia utknęła na dobre pomiędzy elementami płotu, a każda kolejna próba szarpania się tylko potęgowała stres psa i pogarszała jego położenie. Właściciele, widząc, że nie poradzą sobie sami, wezwali na miejsce służby ratunkowe.
Po przybyciu pod wskazany adres strażacy błyskawicznie rozeznali się w sytuacji. Priorytetem było bezpieczne uwolnienie psa bez sprawiania mu dodatkowego bólu. Zdecydowano się na rozwiązanie siłowe, ale precyzyjne. Przy pomocy łomu ratownicy delikatnie podważyli i odchylili betonową płytę oraz sztachety, tworząc wystarczającą lukę, by oswobodzić uwięzionego zwierzaka.
Cała operacja przebiegła sprawnie i zakończyła się pełnym sukcesem. Pies, choć mocno wystraszony całym zajściem, nie odniósł żadnych fizycznych obrażeń. Od razu trafił w ręce opiekunów, którzy mogli odetchnąć z ulgą. Interwencja w Węglewicach to kolejny dowód na to, że straż pożarna jest służbą wszechstronną, gotową nieść pomoc każdej istocie, która znajdzie się w potrzasku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze