Mimo surowych kar i licznych apeli wciąż nie brakuje amatorów jazdy na "podwójnym gazie". Zjawisko to nasila się szczególnie w weekendy, kiedy wiele osób decyduje się na "relaks" z kieliszkiem w dłoni. Na szczęście są jeszcze tacy, którzy stanowczo reagują na tego typu zachowania.
W minioną sobotę (9 listopada) - przy ul. Składowej w Sieradzu - mężczyzna wyjeżdżając z parkingu, uderzył w ścianę marketu. Po feralnym manewrze - kierowca wysiadł z samochodu i zaczął uciekać. Jeden ze świadków postanowił zainterweniować. Po kilku chwilach dogonił i obezwładnił agresywnego mężczyznę, który był pod wyraźnym działaniem alkoholu.
- Wezwani na miejsce policjanci ustalili jego tożsamość. Był to 33-letni mieszkaniec powiatu sieradzkiego. Sprawdzenie w policyjnych bazach wskazało, że mężczyzna złamał dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Od 33-latka zabezpieczono krew do badań na zawartość alkoholu. Trafił on do policyjnego aresztu - mówi asp. szt. Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Reklama
Nieodpowiedzialny 33-latek usłyszał zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz niestosowanie się do wcześniej wydanych wyroków. Teraz o jego przyszłości zdecyduje sąd.
Do kolejnego, podobnego zdarzenia doszło w Brudzewie (gm. Błaszki), gdzie świadkowie zauważyli, że kierowca opla jedzie „wężykiem”. Jeden z nich postanowił wyprzedzić i zatrzymać mężczyznę.
- Kiedy podeszli do niego od razu wyczuli alkohol. Kierujący oplem był wulgarny i agresywny, a kilka minut później odjechał. O całej sytuacji powiadomiony został dyżurny policji. Skierowani na miejsce mundurowi wspólnie ze świadkami, którzy zapamiętali rejestrację opla, patrolowali okolicę. W pobliskiej miejscowości na jednej z posesji zobaczyli „poszukiwany” samochód - dodaje sieradzka oficer prasowa.
Reklama
Świadkowie rozpoznali kierowcę - był to 43-letni mieszkaniec powiatu sieradzkiego. Szybko wyszło na jaw, że nie dość, że nie ma on prawa jazdy, to jeszcze jest kompletnie pijany. Badanie alkomatem wskazało u niego ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Także i ten mężczyzna za swoje czyny odpowie przed sądem.
- Dziękujemy świadkom za szybką reakcję, która być może zabiegła tragedii. Nietrzeźwi kierujący są ogromnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa na drogach. Dlatego ważne jest, aby nie pozostawać objętym i reagować, aby wyeliminować zagrożenie. O każdej niepokojącej sytuacji można powiadomić policję dzwoniąc pod numer 112 - podsumowuje asp. szt. Agnieszka Kulawiecka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze