Reklama

Włamał się do myjni samochodowych i ukradł pieniądze - po kilku tygodniach wpadł w ręce policji

W ręce policji wpadł 27-latek, który włamał się do dwóch myjni samoobsługowej i ukradł z nich pieniądze. Grozi mu za to nawet 10 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło pod koniec listopada w Sulmierzycach. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna przyjechał na myjnię samochodem z zakrytymi tablicami rejestracyjnymi i kominiarką na głowie. Włamał się do kasety z pieniędzmi, z której ukradł dwa tysiące złotych. Tego samego dnia podobnego czynu dokonał na myjni samochodowej w Kleszczowie. 

- Śledczy już od pierwszego zgłoszenia rozpoczęli intensywną pracę nad tą sprawą. Sprawdzili i skrupulatnie analizowali wszelkie poszlaki, w tym również zapisy z kamer monitoringu. Dobre rozpoznanie środowiska przestępczego sprawiło, że mundurowi znaleźli właściwy trop - relacjonuje asp. Wioletta Mielczarek, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie. 

Reklama

Jak się okazało, sprawcą był mieszkaniec powiatu radomszczańskiego, który 5 grudnia został zatrzymany do zupełnie innej sprawy kryminalnej i został osadzony w areszcie śledczym. 27-latek usłyszał kolejne zarzuty. Chodzi o kradzież z włamaniem do myjni samochodowych. Przyznał się do popełnionych czynów. Grozi mu do 10 lat więzienia. 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/12/2024 23:21
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości