Reklama

Wpadł z narkotykami podczas kontroli drogowej. Trop doprowadził do kolejnych osób

Nieudana próba uniknięcia kontroli drogowej zakończyła się zatrzymaniem 31-letniego mieszkańca powiatu oleskiego. Mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania, a podczas interwencji policjanci znaleźli przy nim narkotyki. Sprawa doprowadziła także do zatrzymania kolejnych dwóch osób związanych z przestępczością narkotykową.

Do zdarzenia doszło w Rudnikach podczas kontroli prędkości prowadzonej przez funkcjonariuszy drogówki na drodze krajowej nr 42. Uwagę policjantów zwrócił kierowca fiata, który nagle zatrzymał się na poboczu, zawrócił i odjechał w przeciwnym kierunku. Mundurowi ruszyli za nim i po krótkim pościgu zatrzymali auto do kontroli. Za kierownicą siedział 31-letni mieszkaniec powiatu oleskiego. Jego zachowanie od początku wzbudzało podejrzenia funkcjonariuszy.

- Podczas kontroli mundurowi znaleźli przy mężczyźnie kruchą substancję, którą sam określił jako „kryształ”, który rzekomo przywiózł z Hiszpanii. Tester narkotykowy wykazał obecność środków odurzających w jego organizmie, a do dalszych badań pobrano mu krew. Dodatkowo ustalono, że 31-latek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami – wcześniej zostały mu one zatrzymane za jazdę pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu - komentuje asp. Marek Kotara, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oleśnie.

Reklama

Sprawą zajęli się następnie kryminalni, którzy sprawdzili zabezpieczoną substancję. Badania potwierdziły, że był to metamfetamina w ilości odpowiadającej ponad 40 porcjom narkotyku. W toku dalszych czynności funkcjonariusze ustalili również, skąd mogły pochodzić narkotyki. Policjanci zatrzymali jeszcze dwie osoby mogące mieć związek ze sprawą - 29-letniego mieszkańca powiatu kluczborskiego oraz 34-letnią mieszkankę województwa łódzkiego. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania narkotyków, natomiast kobieta odpowie za posiadanie oraz pięć przypadków udzielania środków odurzających.

- Wszyscy zatrzymani przyznali się do popełnionych czynów. Teraz o ich losie zdecyduje sąd. Za popełnione przestępstwa grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności - dodaje asp. Marek Kotara.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości