Reklama

Wróblew fetował swoje zwycięstwo

W czerwcu w Skomlinie odbyły się III Igrzyska Sołectw Gminy Skomlin. Triumfowała w nich drużyna z Wróblewa. Sukces ten mieszkańcy uczcili piknikiem rodzinnym, który odbył się w minioną niedzielę 1 września. Jego organizacji podjęli się radni z Wróblewa Aldona Placek i Michał Hucz, tutejsze Koło Gospodyń Wiejskich i Ochotnicza Straż Pożarna oraz DJ Krystian.

 

W czerwcowych zmaganiach zwycięski, wróblewski team tworzyli Adam Golec (kapitan drużyny), Marcel Golec, Miłosz Płonka, Agnieszka Krzak, Paweł Krzak, Franciszek Placek, Jan Placek, Aldona Placek i Hubert Kościarz. Nagrodą było 1 500 zł. Za pieniądze te mieszkańcy kupili kosiarkę spalinową do prac porządkowych na cmentarzu i duży grill.

Reklama

Nową kosiarkę przekazano na pikniku Ryszardowi Wiktorkowi, który dba o cmentarz.

- A grill jest do dyspozycji naszych mieszkańców – mówi Agnieszka Krzak, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich. - Każdy, kto chce z niego skorzystać, może go bezpłatnie wypożyczyć u pana Sławomira Placka.

Ci, którzy przyszli w niedzielę na festyn, nie żałowali, bo atrakcji nie brakowało. Dzieciom największą frajdę sprawiła oczywiście dmuchana zjeżdżalnia. A do tego robienie tatuaży, zaplatanie warkoczyków. Sporym zainteresowaniem cieszyły się również przejażdżki na kucyku, którego prowadził wspomniany już Sławomir Placek.

Reklama

Starsi mieli okazję spotkać się, porozmawiać, potańczyć, a przy okazji dowiedzieć się czegoś o swoim zdrowiu. Mieszkanka Wróblewa, położna Katarzyna Śpiewanek, prowadziła w trakcie pikniku punkt, w którym każdy mógł zmierzyć sobie ciśnienie i poziom cukru.

- Cieszę się, że moje stoisko wzbudziło zainteresowanie publiczności – mówi. - Większość badała poziom cukru. Każdy chciał się dowiedzieć, czy jak zjadł ciastko, to ten poziom mu się podwyższył. A jeśli ktoś miał podwyższone ciśnienie, to mówiłam, czego powinien unikać. Ogólnie wyniki były dobre.

Reklama

Na wszystkich czekały kulinarne przysmaki - soczyste kiełbaski z grilla, pajda chleba ze smalcem, domowe ciasta i gofry. Dzieci częstowane były watą cukrową i popcornem. Dla spragnionych nie zabrakło ciepłych i zimnych napojów.

By atmosfera była jak najbardziej zabawowa, z głośników nieustannie leciały różne przeboje. A tym zajmował się już didżej Krystian Dybka.

Ale piknik ten był nie tylko świętowaniem zwycięstwa w igrzyskach sołectw. Miał on również cel charytatywny. Cały dochód z festynu przeznaczony został na kosztowną operację serca 4,5-letniego Frania Strózika z Czastar, którą ma przejść za granicą. Na konto małego pacjenta organizatorzy wpłacili 10 088,12 zł.

Reklama

- Przy okazji pikniku przeżyliśmy kilka fajnych zaskoczeń – cieszy się Agnieszka Krzak. - Miło zaskoczyła nas frekwencja, która okazała się bardzo duża. Zaskoczeniem było również to, że na piknik przyjechało sporo ludzi z innych miejscowości naszej gminy, a nawet spoza niej. Ale największym było to, że tak dużo osób, przyłączyło się do jego zrobienia. Zaangażowało się w to też mnóstwo naszej młodzieży. Bardzo dziękujemy wszystkim pomagającym, darczyńcom, sponsorom, bo było ich naprawdę sporo.

- Uważam, że był to bardzo udany piknik - dodaje Joanna Nowak, mieszkanka Wróblewa. - Mogliśmy się tu spotkać rodzinnie z naszymi dziećmi, wnukami, rodzicami i wspólnie się bawić. A przy okazji przyłączyć się do wielkiej sprawy, jaką jest zbiórka pieniędzy dla Franka. W 2009 roku założyłam we Wróblewie Stowarzyszenie Koła Gospodyń Wiejskich i cieszę się, że koleżanki kontynuują jego działalność.

Reklama

 

 

 

 

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/09/2024 14:48
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości