Reklama

Wybory na burmistrza Pajęczna 2024 - karuzela z nazwiskami w ruchu

Póki co tylko dwóch kandydatów oficjalnie potwierdziło, że zamierza ubiegać się o fotel burmistrza Pajęczna. To obecny szef pajęczańskiego ratusza, Piotr Mielczarek oraz jego poprzednik, Dariusz Tokarski. Chrapkę na urząd, jak donoszą dobrze poinformowane pajęczańskie ptaszki, mają też Leszek Janeczek i Beata Stawiak czyli obecny przewodniczący rady miejskiej oraz jego zastępczyni. Oboje w sprawie szczegółów nabierają wody w usta, jednak żadne z nich nie zaprzecza, że o stanowisko burmistrza chce walczyć. Do grona osób, które być może staną w szranki o fotel burmistrza Pajęczna należy też Iwona Koperska. Komitet z jej nazwiskiem w nazwie został zarejestrowany w ostatnim możliwym dniu.

Wygląda na to, że wybory na burmistrza Pajęczna mają szanse odbyć się poza partyjnymi rozgrywkami, bowiem żadna  z partii politycznych nie planuje wystawić swojego kandydata. Nawet Prawo i Sprawiedliwość nie stawia na nikogo. Jak wieść gminna niesie na poparcie tego ugrupowania nie ma co liczyć nawet Leszek Janeczek, który w poprzednich wyborach do rady miejskiej dostał się właśnie z list tej partii. Jeśli wystartuje to z ramienia własnego komitetu wyborczego.

- W tym momencie oficjalnie nie potwierdzę, że będę ubiegał się o fotel burmistrza Pajęczna – ucina Janeczek.

Reklama

Nieoficjalnie zaś wiadomo, że przewodniczący liczy szable, komitet który wystawia swojego kandydata na burmistrza musi bowiem w co najmniej połowie okręgów wyborczych wystawić listy radnych. Póki co został zarejestrowany KWW Nasza Gmina Pajęczno.

Leszek Janeczek ma 56 lat i za sobą wieloletnie doświadczenie w pracy samorządowej. Angażuje się w walkę o zachowanie naturalnego środowiska. Wiele razy pokazał się jako zagorzały przeciwnik rozbudowy przedsiębiorstw, które w naturę ingerują. Do posiedzeń rady miejskiej jest zawsze bardzo dobrze przygotowany.

Reklama

- Cieszy mnie, że mieszkańcy będą mieli do wyboru kilku kandydatów – podkreśla Janeczek.

- To bardzo dobrze dla demokracji. Każdy będzie mógł wybrać zgodnie ze swoim sumieniem, poglądami i preferencjami.

Z list PiS-u nie będzie startowała też Iwona Koperska, która obecnie jest przewodniczącą Sejmiku Województwa Łódzkiego, gdzie dostała się z ramienia tego ugrupowania. Fakt zarejestrowania KWW Iwony Koperskiej wzbudził zdziwienie wśród obserwatorów  pajęczańskiego życia politycznego. Przewodnicząca nie zaprzecza i nie potwierdza chęci walki o fotel burmistrza.

Reklama

(…)rejestracja komitetu nie jest równoznaczna z moim kandydowaniem na radną miejską czy też na urząd burmistrza naszego miasta. Nie ukrywam, że wiele osób namawia mnie do podjęcia takiej decyzji oraz popiera moją ewentualną kandydaturę. Jestem osobą niezwykle odpowiedzialną, nie zamierzam nikogo zawieść. Ostateczna decyzja co do mojego startu oraz wystawienia listy będzie należała do komitetu wyborczego. Gwarantuję, że będzie to przemyślana decyzja, ponieważ niezwykle poważnie traktuję podjęte zobowiązania i robię wszystko aby się rzetelnie z nich wywiązać.(…) – pisze Iwona Koperska w odpowiedzi na pytanie, czy zamierza ubiegać się o stanowisko.  

Pod koniec 2020 r. Iwona Koperska została wiceprezesem spółki Eko-region. Firma zarządza składowiskiem w Dylowie, chce także powiększenia i podwyższenia wysypiska. Wielu mieszkańców miało za złe przewodniczącej podjęcie intratnego stanowiska w firmie, która na tym terenie jest niemile widziana. Za rok 2022 z racji pełnienie funkcji w śmieciowej spółce zarobiła ponad 272 tys. zł.

Reklama

Beata Stawiak też na razie nie potwierdza swoich planów startu w wyborach. Podobnie jednak jak Leszek Janeczek organizuje swoje listy wyborcze. Komitet, który ją ewentualnie desygnuje jako kandydatkę na burmistrza to KWW Realnie i Pozytywnie. Stawiak już próbowała swoich sił w starciu o fotel burmistrza w 2018 r. Zdobyła wówczas 242 głosy. Szefową ratusza nie została, ale udało jej się zdobyć mandat radnej. 50-latka pełni funkcję wiceprzewodniczącej. Od 2019 r. pracuje w jednostce podległej ratuszowi, Miejskim Zakładzie Komunalnym, na stanowisku specjalista do spraw pracowniczych.

Za to oficjalnie swój start w wyborach zapowiedział były burmistrz Pajęczna Dariusz Tokarski. Komitet Wyborczy Wyborców Dariusza Tokarskiego został już zarejestrowany. W poprzednich wyborach samorządowych Tokarski zdobył w pierwszej turze podobną ilość głosów jak Piotr Mielczarek. O jego przegranej w turze drugiej zdecydował głos 322 osób. Wpływ na wynik miał zapewne tragiczny wypadek, jaki burmistrz spowodował kilka miesięcy przed wyborami. W lipcu 2018 r. potrącił 17-latka na skuterze, chłopak zmarł po długiej reanimacji. W 2020 r. Tokarski został skazany przez Sąd Okręgowy w Sieradzu na rok i sześć miesięcy bezwzględnego więzienia. Za kratami nie spędził ani jednego dnia, bowiem karę odbył w ramach dozoru elektronicznego. Dzięki temu mógł dalej pracować zawodowo. Od 2019 r. pełni funkcję zastępcy burmistrza Złoczewa.

Reklama

Jak zaznacza praca w Złoczewie sprawia mu ogromną satysfakcję, dlatego zastanawiał się, czy podejmować kolejną walkę o fotel burmistrza.

- W Pajęcznie się urodziłem, tu  mieszkam, tutaj 20 lat pracowałem nad różnymi projektami, nad rozwojem tego miasta, dlatego chciałbym tę pracę kontynuować, wykorzystując zdobyte przez ostatnie lata doświadczenia – podkreśla Dariusz Tokarski, przyznając, że czuje poparcie pajęczan, a do startu w wyborach namawiali go sami mieszkańcy.

Wiceburmistrz Złoczewa wskazuje, że jego atutem jest umiejętność pozyskiwania środków, na dowód podając liczby: do Złoczewa w trakcie jego pracy trafiło prawie 100 mln zł dotacji oraz sześć samochodów strażackich.

Reklama

- Również w Pajęcznie wykazałem się skutecznością, pozyskując kilkanaście mln zł na odnawialne źródła energii, środki na budowę dróg czy termomodernizację urzędu. Żałuję, że nie doszła do skutku rozbudowa domu kultury, na ten cel również pozyskałem dotację – wymienia Tokarski.

Dotychczasowe doświadczenie samorządowiec będzie chciał wykorzystać do zdobywania kolejnych milionów.

Dariusz Tokarski szansy na rozwój miasta upatruje w stworzeniu odpowiednich warunków dla młodych. Marzy mu się, aby wykształceni po studiach chcieli właśnie tu osiąść. W tym celu potrzebne są nowe miejsca pracy, a więc warunki odpowiednia dla rozwoju przedsiębiorców,  czyli odpowiedni plan zagospodarowania przestrzennego. Rodzice muszą mieć też gwarancję miejsca w żłobkach czy przedszkolach dla swoich dzieci. Ponadto ważna jego zdaniem jest infrastruktura sportowa. Widzi więc potrzebę powstania obiektów  sportowych na poszczególnych osiedlach. Chciałby aby mieszkańcy mogli korzystać z takich miejsc jak boiska do piłki siatkowej, klub fitness czy place zabaw.

Reklama

- Chciałbym, aby powstał skate park – odpowiada na oczekiwania młodzieży Tokarski.

Kandydat na burmistrza nie zapomina też o kulturze, obiecuje, że będzie kładł nacisk na jej rozwój.

- Jedną z najważniejszych kwestii jest obniża cen odpadów, składowisko znajduje się na naszym terenie – przypomina Tokarski.

Kolejną pilną sprawę według byłego, a może przyszłego burmistrza, jest budowa obwodnicy Pajęczna. Uważa, że należy wrócić do rozmów na szczeblu rządowy i podjąć starania, aby szosa powstała.

- Uważam, że należy zadbać o wszystkie instytucje istniejące na terenie gminy, kluby sportowe, działkowców, związek emerytów, na pierwszym planie powinna być współpraca i równe traktowanie – mówi Dariusz Tokarski.

Reklama

- Urząd Miejski powinien być otwarty dla mieszkańców, transparentny, a każdy kto wchodzi tam uśmiechnięty powinien również uśmiechnięty wychodzić. Zależy mi, aby mieszkańcy czuli, że urząd jest otwarty dla nich  - powtarza.

Po raz kolejny w szranki o fotel burmistrza z Tokarskim stanie Piotr Mielczarek. Tym razem to on startuje z pozycji szefa pajęczańskiego ratusza, z KWW Rozwój Ziemi Pajęczańskiej. Z wykształcenia jest polonistą, przed objęciem funkcji burmistrza pracował jako nauczyciel języka polskiego oraz zajęć artystycznych. Doświadczenie w samorządzie zdobywał najpierw jako radny. Chętnie angażuje się  w inicjatywy charytatywne, od wielu lat współorganizuje pajęczański sztab WOŚP. Za nim również nie stoi żadna partia.

Reklama

- Stanowisko burmistrza nie jest dziedziczne, nie jest przywiązane do nikogo na stałe – zaznacza.

- Kandyduję, gdyż uważam, że moim obowiązkiem i zobowiązaniem wobec wszystkich mieszkańców gminy Pajęczno, nie tylko moich wyborców, jest poddać się ocenie. I uczynię to świadomie, godząc się z każdą opinią. Chciałbym jednak, by była to ocena sprawiedliwa i rzetelna, oparta na faktach i liczbach, nie na plotkach i uprzedzeniach – mówi Mielczarek.

- Uważam, że dzięki dobrej współpracy z radą miejską, kierownictwem i pracownikami urzędu wykorzystałem czas ostatniej kadencji bardzo dobrze i owocnie.

Reklama

Na dowód przytacza liczby, które robią wrażenie – wartość inwestycji przekroczyła 68 mln zł,  a zadłużenie gminy nie rośnie.

- Obniżyłem nasze zadłużenie niemal o połowę , z blisko 12 mln zł do nieco ponad 6 mln zł obecnie – podkreśla burmistrz.

- Wybudowaliśmy i wyremontowaliśmy ponad 12 km dróg i ulic, co w naszej ok. 100- kilometrowej siatce dróg gminnych stanowi 12 proc. Na remonty następnych odcinków pozyskałem kolejne 6 milionów złotych. Trwających i zaplanowanych inwestycji mamy aktualnie kilka: wspomnę o termomodernizacji budynku biblioteki i ośrodka kultury, budowie ujęcia wody w Jankach, budowie bazy edukacyjno-rekreacyjnej na terenie Parku 1000-lecia, budowie bieżni lekkoatletycznej, skateparku i boiska wielofunkcyjnego na stadionie miejskim – wymienia jednym tchem Mielczarek.

Jak podkreśla samorządowiec o głównych kierunkach rozwoju zdecydowali sami mieszkańcy.

- Plany i założenia na przyszłość są dla mnie bardzo ważne i w dużej mierze oparte na opiniach wyrażonych przez młodzież szkolną, przedsiębiorców i  mieszkańców w ponad 400 ankietach przeprowadzonych na potrzeby Strategii Rozwoju Gminy Pajęczno na lata 2022 – 2030 – tłumaczy.

Wśród oczekiwań znalazły się rozbudowa i modernizacja oczyszczalni ścieków, infrastruktury drogowej i rowerowej, budowa pierwszego od kilkudziesięciu lat bloku mieszkalnego dla młodych rodzin, gruntowna przebudowa kina Świteź z kręgielnią, kawiarnią i zapleczem technicznym. Ponadto Mielczarek ma na uwadze  remont i rozbudowę amfiteatru miejskiego.

- Istotna dla mnie jest utworzenie geoparku wzdłuż linii Warty od Patrzykowa do Niwisk Dolnych,  będzie to forma parku na dużym obszarze z przeznaczeniem dla rozwoju  geoturystyki, edukacji, aktywności sportowych i rekreacyjnych – tłumaczy.

Obecny, a może i przyszły burmistrz deklaruje chęć nawiązania porozumienia z wieloma różnymi środowiskami.

- Niezmiennie bardzo istotna jest dla mnie współpraca ze wszystkimi, którym rozwój naszej gminy leży na sercu – twierdzi.

- Jestem otwarty i gotowy do współpracy ze wszystkimi środowiskami, bo gmina i miasto Pajęczno musi łączyć, nigdy dzielić – powtarza.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości