Reklama

Wybory samorządowe w Pajęcznie - na fotel burmistrza wraca Dariusz Tokarski

Dariusz Tokarski zdobył ponad dwa razy więcej głosów, niż urzędujący w pajęczańskim ratuszu Piotr Mielczarek. Dogrywki nie będzie, Tokarski wraca na fotel, który opuścił sześć lat wcześniej. Wówczas to on przegrał z Mielczarkiem.

Czterech kandydatów przedstawiało mieszkańcom gminy Pajęczno wizję rozwoju pod ich sterami. Niemal  od początku było wiadomo, że ostateczne starcie rozstrzygnie się pomiędzy Piotrem Mielczarkiem i Dariuszem Tokarskim. Dla wielu obserwatorów pajęczańskiego życia politycznego fakt, że już w pierwszej turze Tokarski zdobył tak ogromną przewagę, było zaskoczeniem.

Beata Stawiak zdobyła tylko 165 głosów, co stanowi 3,07 proc., z kolei Leszek Janeczek uzyskał 322 głosy poparcia czyli 5,99 proc. Żadne z nich nie utrzymało mandatu radnego w swoim okręgu wyborczym. Z kolei Piotr Mielczarek dostał 1600 głosów, czyli 29,76 proc. Z jego list KWW Rozwoju Ziemi Pajęczańskiej do rady wejdą cztery osoby: Ewelina Sołtysiak, Bożena Szczerkowska,  Marcin Krzak, którzy obronili miejsca w radzie oraz Albina Ciesielska.

Reklama

O sporym sukcesie może mówić Dariusz Tokarski, który zdobył   3289, co stanowi 61,18 proc. głosów. Z KWW Dariusza Tokarskiego do rady wchodzą: Wojciech Beśka i Zbigniew Cybulski (zasiadali w radzie w kadencji 2018-24) oraz Piotr Nowak, Jolanta Bilska, Joanna Beśka, Jerzy Gołębiowski, Karol Wrona, Marek Wierzbicki, Piotr Dębowski, Agnieszka Stachurska i Katarzyna Jurczyńska.

- To jest wspólny sukces kandydatów do rady miejskiej i mój, włożyli dużo pracy w kampanię – podkreśla Tokarski, który obecnie pracuje jako zastępca burmistrza Złoczewa, Dominika Drzazgi.

Reklama

Pytany o pierwsze decyzje na stanowisku burmistrza podaje, że najpierw złoży ślubowanie, a następnie wszystkie jego działania będą miały na celu rozwój gminy Pajęczno. Będzie kładł nacisk na pozyskiwania funduszy zewnętrznych.

 Burmistrz-elekt nie kryje, że planuje w ratuszu utrzymać stanowisko zastępcy.

- Z mojego doświadczenia wynika, że taka osoba jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowanie gminy – uważa.  

Do rady gminy wchodzi 11 osób z jego list wyborczych, co daje mu pokaźną przewagę nad opozycją.

Reklama

- Dostałem bardzo duży mandat zaufania, spłacę go z odsetkami  - zapewnia.

- Chcemy, by mieszkańcy czuli dumę, że tu mieszkają.

Tokarski podczas  kampanii wyborczej zapowiedział szereg inwestycji, część z myślą o młodym pokoleniu. Uważa, że samorząd powinien robić wszystko, by młodzi chcieli się tu osiedlać i zakładać rodziny. Dlatego planuje dbać o odpowiednią ilość miejsc w żłobkach czy infrastrukturę sportową, jak boiska, klub fitness, place zabaw, widzi sens budowy skate parku.

Dariusz Tokarski zamierza poczynić też działania, aby obniżyć ceny odbioru odpadów od mieszkańców.  Planuje powrót do rozmów o obwodnicy Pajęczna.

Reklama

- Uważam, że należy zadbać o wszystkie instytucje istniejące na terenie gminy, kluby sportowe, działkowców, związek emerytów, na pierwszym planie powinna być współpraca i równe traktowanie – zaznaczał Tokarski.

Gorzką pigułkę musiał przełknąć Piotr Mielczarek. W ciągu minionych sześciu lat w gminie Pajęczno poczyniono sporo inwestycji drogowych, a mimo to poziom zadłużenia spadł. Rozpoczęła się też budowa bazy edukacyjno-rekreacyjnej w parku 1000-lecia. Znaczna część mieszkańców mimo wszystko pokazała mu czerwoną kartkę.

Reklama

- Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy obdarzyli mnie zaufaniem, dla których efekty mojej pracy wyznaczały dobry kierunek rozwoju naszego miasta – podkreśla Mielczarek, jak zaznacza wynik wyborów przyjmuje z pokorą.

- Jestem dumny i cieszę się myśląc o tym, co zostanie po kadencji 2018 -2023. Dla mnie osobiście najważniejsze jest to, że starałem się zachować tak, by z czystym sumieniem móc chodzić ulicami naszego miasta, spotykać pajęczanki i pajęczan, pracować i żyć jak dotychczas – zaznacza ustępujący burmistrz, który z ulgą przyjął koniec kampanii, bo jak zauważył był to czas kiedy wylała się spora doza nie tylko obietnic i informacji, ale też hejtu i po prostu jazgotu.

Reklama

- Z szacunku dla rozsądku, pamięci  i inteligencji wyborców nie chciałem epatować gniewem  i złymi emocjami, choć prowokowano mnie  do tego regularnie – przyznaje Mielczarek.

Jak zaznacza na swojej skórze odczuł działanie czarnego PR.

- Rozpoczął się jeszcze w poprzedniej kampanii, szczególnie na forum lokalnego portalu, który, nie wiedzieć dlaczego,  ma w nazwie Pajęczno, choć przez cały czas nie dostrzegł prawie żadnej pozytywnej zmiany w naszej gminie – komentuje.

- Rozumiem, że można żyć z hejtowania Mielczarka, jednak z rzetelną informacją ma to bardzo mało wspólnego.  Natomiast kampania bezpośrednio przed wyborami w mediach społecznościowych rozpoczęła się słabymi, moim zdaniem, chwytami z filmikami, pokazującymi zaniedbane miejsca, które może byłyby bardziej wymowne, gdyby pokazywał je ktoś, kto nigdy burmistrzem nie był i nie miał wpływu na ich stan i wygląd. Ale kształt kampanii pokazuje przecież typ osobowości i charakter kandydata. Tak to rozumiem, więc ocenę zostawiam mieszkańcom

Reklama

Z werdyktem mieszkańców nie zamierza polemizować Leszek Janeczek.

- Trzeba się pogodzić z decyzją mieszkańców, na tym polega demokracja – podkreśla.

- Szanuję tę decyzję mieszkańców, jestem dumny, że przez 13 lat mogłem swoją pracą w samorządzie przyczynić się do rozwoju naszej gminy. W życiu trzeba umieć też przegrywać.

Janeczek nie kryje, że z zaskoczeniem obserwował rozwój wypadków i fakt wygranej Tokarskiego już w pierwszej turze.

- W poprzedniej kadencji byłem w opozycji do pana Tokarskiego i przestrzegałem przed polityką, którą on prowadził, mam nadzieję, że ta polityka już nie wróci, wszystko pokaże czas. Obietnice były duże, czy zostaną spełnione? Zobaczymy. Za pięć lat nastąpi weryfikacja – przypomina.

Reklama

- Żałuję, że z moich list nikt nie dostał się do rady gminy, bo to są ludzi kompetentni. Zarówno panu Tokarskiemu jak i pani Jurczyńskiej, mojej kontrkandydatce, życzę owocnej pracy – kończy Janeczek

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości