26 maja w Działoszynie doszło do poważnego wycieku substancji ropopochodnej na odcinku drogi 30 km w kierunku Kruplina. W działaniach brało udział 38 strażaków z ośmiu jednostek. W trakcie akcji doszło do kolizji z udziałem wozu strażackiego i samochodu osobowego.
26 maja, po godzinie 9, dyżurny Powiatowego Stanowiska Kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pajęcznie otrzymał zgłoszenie o miejscowym zagrożeniu w miejscowości Działoszyn.
Jak podaje asp. Michał Lasek, starszy dyżurny Powiatowego Stanowiska Kierowania KP PSP w Pajęcznie, po dotarciu na miejsce zdarzenia okazało się, że na odcinku drogi od Działoszyna do Kruplina, w odległości 30km doszło do wycieku substancji ropopochodnej. Do akcji zadysponowano dziewięć zastępów straży z ośmiu jednostek: OSP Kruplin, OSP KSRG Nowa Brzeźnica, OSP Działoszyn, OSP Trębaczew, OSP Dubidze, JRG PSP Pajęczno, OSP Nowe Gajęcice oraz OSP KSRG Makowiska, w tym łącznie trzydziestu ośmiu strażaków. Akcja polegająca na neutralizacji plamy ropopochodnej trwała niecałe 2,5 godziny.
W trakcie tego zdarzenia doszło również do kolizji drogowej.
- Dziś o godzinie 9.25 na skrzyżowaniu z ulicą usługową w Działoszynie doszło kolizji drogowej. Na miejscu zdarzenia ustalono, że podczas akcji usuwania zagrożenia związanego z zanieczyszczeniem jezdni substancją ropopochodną, w wóz strażacki OSP Działoszyn, kierowany przez 48-letniego mieszkańca Działoszyna, wjechał inny uczestnik ruchu- 64-letni mężczyzna kierujący samochodem osobowym marki Peugeot, również mieszkaniec Działoszyna. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Sprawca kolizji został ukarany mandatem. W zdarzeniu brak jest osób poszkodowanych - mówi asp. Wioletta Mielczarek, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Pajęcznie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze