Piraci drogowi nie mogą spać spokojnie - niezależnie od narodowości. Przekonali się o tym Kolumbijczyk i Ukrainiec, którzy w miniony weekend zostali zatrzymani do kontroli drogowej. Jeden z nich kierował pomimo zakazu - drugi był pod wpływem alkoholu. Oboje staną przed sądem.
Do pierwszej interwencji doszło w piątek, 10 października, na ulicy Budka w Baranowie. To tam patrol drogówki zatrzymał do rutynowej kontroli osobowe BMW. Jak się okazało, za kierownicą siedział 39-letni obywatel Ukrainy, który na co dzień mieszka w Kępnie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że... posiadał orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. T
- Teraz nieodpowiedzialny 39-latek stanie przed sądem. Za popełniony czyn grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności - mówi mł. asp. Anita Wylęga z Komendy Powiatowej Policji w Kępnie.
Reklama
Z kolei w niedzielę, 12 października, po godz. 2:00 w Kępnie policjanci prewencji dokonali zatrzymania 29-letniego obywatela Kolumbii, który kierował osobowym peugeotem, będąc pod wpływem alkoholu.
- Badanie alkomatem wskazało prawie 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Kępnie - relacjonuje mł. asp. Anita Wylęga.
Młodemu Kolumbijczykowi za jazdę pod wpływem alkoholu grozi nie tylko wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów, ale także nawet trzyletni pobyt w więzieniu. O jego przyszłości zdecyduje sąd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze