Zespół Szkół Specjalnych w Wieluniu zawsze ma otwarte drzwi dla wszystkich przyjaciół szkoły. Raz w roku otwiera je tak szeroko, że wciąż przybywa nowych ludzi chętnych do współpracy i integracji ze szkolną społecznością.
Ach cóż to był za dzień... Piknik urządzony w Zespole Szkół Specjalnych w Wieluniu z pewnością zapisze się w historii placówki jako niezwykle udany Dzień Przyjaciela Szkoły. A przyjaciół placówki nie brakuje, o czym właśnie tego dnia można się było naocznie przekonać.
W piłkę nożną zagrały drużyny strażaków z PSP w Wieluniu, Starostwa Powiatowego w Wieluniu, a także pracowników i rodziców z ZSS. W piłkę kopali także mniejsi zawodnicy. I nawet nieźle im szło. Ale na dzieci czekały także inne atrakcje.
Kolejka do loterii nie była zbyt długa, ale można było wygrać ciekawe nagrody. Dzieci miały okazję wpleść sobie we włosy kolorowe warkoczyki. Jak magnes przyciągał maluchy dmuchany zamek. Równie chętnie brały udział w pokazie iluzji. Magik Błażej zdradził dzieciom tajniki używania prawdziwej różdżki i pokazał kilka sztuczek, które zrobiły na małych widzach ogromne wrażenie.
Oczywiście nie mogło zabraknąć gofrów ze słodkimi dodatkami, waty cukrowej i innych słodkości. Starsi częściej wybierali grilla, na którym skwierczały kiełbaski i kaszanki.
Była też dyskoteka z zespołem Teraz My. Chętnych do tańca nie brakowało, a niektórzy nie chcieli w ogóle opuszczać parkietu.
Zadowolenia z przebiegu imprezy oraz pogody, idealnej na taką okazję, nie kryła dyrektor Zespołu Szkół Specjalnych w Wieluniu Katarzyna Wyrębak.
- To trzecia taka nasza impreza. Jest to też okazja do tego, aby podziękować wszystkim, którzy bezinteresownie nas wspierają - akcentuje szefowa placówki.
- Ten dzień wykorzystujemy także do promocji naszej szkoły. Realizujemy projekt dostępności, w ramach którego zakupiliśmy sprzęt do badania postawy ciała. W pracowniach, gdzie mamy ten sprzęt, odbywały się bezpłatne konsultacje neurologopedyczne i z postawy ciała.
Reklama
W wydarzeniu wzięło udział ponad 150 osób. Nieustannie, w trakcie pikniku, działała szkolna kawiarenka "Serce w foremce".
- Na koniec chciałabym podziękować wójtowi gminy Pątnów Jackowi Olczykowi, który jako wsparł nas finansowo - dodaje na koniec dyrektorka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze