Reklama

Zgłosił napaść, której nie było. Chciał przywłaszczyć pieniądze!

Mieszkaniec Sycowa zgłosił na policję, że został napadnięty przez nieznanych sprawców. Mężczyzna w wyniku rozboju miał stracić kilkanaście tysięcy złotych, które powinien rozliczyć w firmie, w której pracował. Jak się później okazało - cała historia została przez niego zmyślona.

- Po przeanalizowaniu wszystkich zebranych materiałów w tej sprawie, przesłuchaniu świadków oraz bardzo wnikliwej analizie zeznań mężczyzny kępińscy kryminalni ustali, iż do rozboju nie doszło, a 32-letni mężczyzna wymyślił całą tę historię - komentuje st. sierż. Rafał Stramowski, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Kępnie.

Reklama

Mieszkaniec Sycowa pracował jako kierowca w jednej z firm transportowych na terenie gminy Bralin. Mężczyzna przyznał się do popełnienia przestępstwa. Mundurowi odzyskali część pieniędzy, które wróciły do prawowitego właściciela.

32-latek usłyszał już zarzut przywłaszczenia pieniędzy. Odpowie także za fałszywe zawiadomienie o przestępstwie. O jego przyszłości zdecyduje sąd. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama