Reklama

30-latek pilnie potrzebował pomocy. W dotarciu do szpitala pomogła mu policja

Policjanci z komisariatu w Osjakowie pilotowali samochód z 30-latkiem, który - z powodu urazu nogi – wymagał pomocy medycznej. Dzięki ich działaniu, mężczyzna szybko i bezpiecznie dotarł do szpitala w Wieluniu.

 

W sobotę, 10 lutego, do pełniących służbę funkcjonariuszy mł. asp. Sebastiana Kowalskiego i st. sierż. Dominika Koniecznego podjechał w Osjakowie ford, w którym znajdowało się małżeństwo.

- Zdenerwowana kobieta poprosiła mundurowych o pomoc w szybkim dotarciu do szpitala – relacjonuje asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu. - W samochodzie wiozła swojego męża, który chwilę wcześniej uległ wypadkowi. Mężczyzna, wykonując prace remontowe przy elewacji swojego domu, doznał urazu nogi, schodząc z rusztowania. Policjanci, widząc, iż noga jest cała zsiniała, podjęli szybką decyzję o eskorcie.

Reklama

Poinformowali o tym oficera dyżurnego wieluńskiej komendy, a następnie włączyli sygnały alarmowe i pilotując forda, ruszyli do szpitala. Dzięki tej sprawnej akcji, 30-latek szybko trafił do lecznicy, gdzie zajęli się nim lekarze.

 

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości