Reklama

34-latek zjechał z drogi i dachował - okazało się, że auto... ukradł na terenie komendy policji

Policjanci zatrzymali 34-latka, który najpierw ukradł auto z terenu komendy policji, a następnie wjechał nim do rowu i dachował. Mężczyzna był kompletnie pijany. 

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 20 kwietnia ok. godz. 18 w miejscowości Baranów. Jak się okazało, 34-letni mieszkaniec Nowej Rudy stracił panowanie nad Peugeotem, wjechał nim do rowu i dachował. W trakcie dalszych czynności wyszły na jaw nowe fakty. 

- Pojazd nie należał do niego. Z ustaleń policjantów wynika, że auto zostało skradzione na terenie Komendy Powiatowej Policji w Oleśnie. Auto zostało zabezpieczone - mówi mł. asp. Anita Wylęga, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kępnie.

Reklama

Na dodatek okazało się, że mężczyzna nie ma prawa jazdy, a także jest pijany - miał blisko dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. 34-latek wkrótce stanie przed sądem. Odpowie za kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu oraz kradzież auta. Nie uniknie również odpowiedzialności za popełnione wykroczenia.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości