Reklama

A miało być lepiej…

Odcinek drogi powiatowej w Komornikach przy kościele jest dla wioski miejscem szczególnie ważnym. W pobliżu znajdują się świetlica wiejska oraz parking. Zatrzymujące się po jednej i po drugiej stronie drogi samochody, stwarzają w tym miejscu niebezpieczeństwo. W tej sprawie interweniował na sesji rady gminy radny Dominik Chwaliński.

Chwaliński chce, aby na tym odcinku ograniczyć czas postoju do maksymalnie 10-15 minut.
- To dlatego, aby ktoś mógł się tutaj zatrzymać na chwilę, załatwić swoją sprawę i odjechać – tłumaczy radny. 
- Na przykład listonosz, który przywiózł przesyłkę albo ktoś, kto przywiózł jakąś starszą osobę do kościoła lub chce ją stamtąd zabrać. Jeżeli zaś, ktoś chce zatrzymać się na dłużej, to za świetlicą oraz obok plebanii jest parking. Bo, gdy samochody stoją po jednej i po drugiej stronie, to nie można przejechać. Na dodatek jest tam łuk drogi i pod górkę, więc dochodzi do kolizji. Ostatnio uczestniczyły w takiej aż cztery samochody.
Obecny na sesji Bartłomiej Panek, zastępca kierownika Powiatowego Zarządu Dróg w Wieluniu, zapewniał, że będzie to załatwione.
I rzeczywiście, znaki zostały umieszczone, tylko nie takie, o jakie prosił radny. Zamiast znaków B35 „zakaz postoju”  z dodatkową informacją o dopuszczalnym czasie postoju, umieszczono znaki B36 „zakaz zatrzymywania się”.
- Teraz, jak przyjedzie listonosz, żeby wrzucić list do skrzynki, czy nawet z poleconym i musi wejść na podwórko, to zatrzymać się nie może – komentuje Dominik Chwaliński.
- Bo przyjedzie policja i będzie musiał zapłacić mandat. To samo mieszkańcy, którzy zatrzymają się przed domem, bo nie warto na chwilę wjeżdżać na podwórko. Również przed kościołem nie można wysadzić starszych ludzi. A nie tak miało być. Prosiłem tylko o zakaz dłuższego postoju.
Radny Dominik Chwaliński dodatkowo ma pretensje, że znaki umieszczono w niewłaściwych miejscach. Zgłaszając problem, miał na myśli objęcie tym zakazem znacznie krótszego odcinka drogi, tego w pobliżu kościoła.
- Jadąc od strony domu dziecka, to ten znak jest o jakieś 150 metrów ustawiony za wcześnie – kontynuuje radny.
- Za wcześnie ustawiony jest też od drugiej strony. Przyjechali i ustawili znaki bez żadnej konsultacji z radnym czy sołtysem.
O ustosunkowanie się do zarzutów radnego Chwalińskiego redakcja zwróciliła się do Zarządu Dróg Powiatowych w Wieluniu. Ze względu na trudne warunki drogowe wywołane dużymi opadami śniegu i mrozem, które teraz absorbują pracowników ZDP, nie otrzymała odpowiedzi.
- Absolutnie nie jestem zadowolony z tych znaków – dodaje na koniec Dominik Chwaliński.
- Społeczeństwo też nie jest zadowolone. Teraz jest gorzej, niż było wcześniej. Tę sprawę chcemy poruszyć na zebraniu wiejskim w lutym, na które zostanie zaproszony starosta.

Ela Wodecka 
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości