2 kwietnia w Lututowie miała miejsce akcja proekologiczna, mająca na celu zwiększenie liczby drzew miododajnych w regionie. Dzięki współpracy z lokalnymi instytucjami oraz wsparciu nadleśnictw, posadzono 100 lip, które w przyszłości wzbogacą lokalny krajobraz i przyczynią się do rozwoju populacji owadów zapylających.
2 kwietnia, z inicjatywy Urzędu Miejskiego w Lututowie, zrealizowano akcję proekologiczną mającą na celu posadzenie drzew miododajnych. W wydarzeniu uczestniczyły dzieci z Przedszkola Publicznego w Lututowie, uczniowie Szkoły Podstawowej im. Powstańców 1863 r. w Lututowie i Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Lututowie.
Do akcji włączyli się również przedstawiciele Urzędu Miejskiego w Lututowie oraz instytucji kultury, Zakład Usług Komunalnych w Lututowie, Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Lututowie oraz radni Rady Miejskiej.
Podczas pierwszego etapu akcji, wzdłuż drogi gminnej, prowadzącej od ul. Lipowej w kierunku miejscowości Kijanice, posadzono 100 sadzonek lip. Dzięki współpracy z nadleśnictwami Wieluń, Przedborów i Złoczew, które zapewniły sadzonki, akcja mogła się odbyć. Organizatorzy oraz uczestnicy podkreślali, jak ważne jest wspólne dbanie o środowisko, które nie tylko wpływa na estetykę krajobrazu, ale także na poprawę bioróżnorodności w regionie.
- Inicjatywa ma na celu przede wszystkim zwiększenie bazy pokarmowej dla pszczół i dzikich zapylaczy. Z ramienia urzędu wystąpiliśmy do trzech nadleśnictw: z Przedborowa, Wielunia i Złoczewa z prośbą o przekazanie lip drobnolistnych i miododajnych. Spotkaliśmy się z bardzo przychylnym odzewem. Każde z nadleśnictwa zaoferowało około stu sadzonek - relacjonuje Magdalena Kałuża, sekretarz gminy Lututów , a jednocześnie zastępca burmistrza.
- Pierwszą akcję przeprowadziliśmy w minioną środę, a kolejną planujemy zrealizować jeszcze w tym miesiącu. Mamy zamiar posadzić kolejne sto drzewek. Akcja bardzo zintegrowała naszą lokalną społeczność - dodaje.
Drzewa miododajne, takie jak lipy, stanowią cenne źródło pokarmu dla pszczół i innych owadów zapylających. W przyszłości ich obecność w regionie przyczyni się do wzrostu liczby owadów zapylających, co ma pozytywny wpływ na ekosystem oraz działalność pszczelarzy. Większa liczba pszczół oznacza więcej miodu i lepsze warunki do upraw rolnych, zależnych od zapylania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze