W niedzielę 29 maja, w parku dworskim w Mokrsku, odbył się Międzypowiatowy Przegląd Kapel „Co nam w duszy gra …”. Była to druga z imprez, która wpisuje się w tegoroczne obchody stulecia rozbudowy dworu. Oprócz słuchania muzyki, głównie ludowej, można było również potańczyć. A wszystko w atmosferze retro, jak na dawnych majówkach.
Na scenie wystąpiły orkiestra strażacka ze Słupska, pięć śpiewaczych zespołów ludowych i kapela „Lututowianie” wraz ze swoją grupą śpiewaczą.
- Już od pewnego czasu chcieliśmy zrobić imprezę w formie majówki, która byłaby połączeniem przeglądu kapel z potańcówką dla wszystkim – mówi Natalia Zwierz, dyrektor Domu Kultury w Ożarowie.
- Ponieważ w tym roku odbywają się obchody stulecia dworku, w ramach których chcemy pokazać życie dworskie i takie toczące się obok dworu, więc połączyliśmy obie imprezy i zrobiliśmy to w formie takiej majówki. Chcemy, by taki przegląd stał się imprezą stałą, żeby włączyć ludzi do wspólnej zabawy i pokazać to, co najfajniejsze – muzykę ludową, ale też biesiadną.
O historii organizowania majowych zabaw opowiadał Rajmund Kieler, prezes Klubu Pasjonatów Historii Wsi Mokrsko.
- Od wieków, maj był miesiącem zabaw na świeżym powietrzu – mówił.
- U nas w parku, pierwsze zabawy majówkowe odbywały się koło wiekowego dębu. Pomiędzy dwoma klonami była ustawiona gruba deska, na której siedziała orkiestra, przygrywając tańczącym. A na drewnianej podłodze tańczyli mężczyźni i kobiety.
W niedzielę, oprócz wspomnianej już orkiestry dętej ze Słupska i i kapeli z Lututowa, w mokrskim parku wystąpiły: „Jankowskie Wolanki” z Woli Jankowskiej, Zespół Śpiewaczo – Obrzędowy z Ożarowa, Ludowy Zespół Śpiewaczy „Skomliniacy” ze Skomlina, Zespół Śpiewaczy „Włościanie” z Chotowa i Zespół Ludowy „Dworzanki” z Mokrska.
Ponieważ przegląd nie był konkursem, zespoły te wybrały do prezentacji utwory o lżejszym charakterze – z wesołą treścią, wpadające w ucho, przy których można tańczyć. Ot, takie pod nóżkę.
- Uważam, że urządzenie tego koncertu „Co nam w duszy gra …” to świetny pomysł – mówi Jadwiga Olejnik, kierowniczka zespołu „Skomliniacy”.
- Przede wszystkim podobało mi się, że organizatorzy wprowadzili różnorodność, że mogliśmy śpiewać piosenki ludowe, biesiadne – różne, czyli to, co komu w duszy zagrało.
Występy podobały się również zgromadzonej publiczności.
- Pomysłodawcy stanęli na wysokości zadania – podkreśla Piotr Wróbel z Drobnic w gminie Osjaków.
- Właśnie takie imprezy powinny być wszędzie urządzane i częściej. Muzyka ludowa i folkowa wchodzi teraz w modę i jest na czasie. Bardzo podobała mi się kapela z Lututowa. Lubię taką muzykę.
Kolejnym wydarzeniem w ramach obchodów stulecia rozbudowy dworku, będzie - już 26 czerwca - spotkanie wspominkowe osób, instytucji, które niegdyś działały w tym obiekcie.
Patronat honorowy nad obchodami objęli starosta wieluński i wójt gminy Mokrsko.
Elżbieta Wodecka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze