Kierowca opla stracił panowanie nad autem, zjechał z drogi i dachował. Okazało się, że 38-letni obywatel Uzbekistanu był kompletnie pijany.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 17 listopada o godz. 15:30 między miejscowościami Joanka a Słupa pod Kępnem. Jak ustalili funkcjonariusze, 38-latek, mieszkaniec gminy Grabów nad Prosną jechał oplem astrą. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i zjechał z drogi, a następnie zahaczył o przydrożne drzewo i dachował.
- Obywatel Uzbekistanu został przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Wynik badania wskazał 1,5 promila - mówi sierż. Anita Wylęga, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kępnie.
Reklama
Mężczyzna wkrótce usłyszy zarzuty. Przed sądem odpowie za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu oraz za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze