54-latek najpierw wszczął awanturę, podczas której złamał sądowy zakaz zbliżania się, potem uszkodził samochód, a następnie groził innemu mężczyźnie. Kiedy na miejscu pojawili się policjanci, podejrzany znieważył ich i zaatakował.
Cała sytuacja miała miejsce w środę, 18 grudnia w Rychtalu w powiecie kępińskim. 54-latek wszczął awanturę, podczas której złamał sądowy zakaz zbliżania się do 37-letniego mężczyzny, mieszkańca Rychtala. Agresor kierował groźby pozbawienia życia i zdrowia w kierunku 37-letniego mężczyzny. Mężczyzna uszkodził też volkswagena, kopiąc w drzwi. 54-latek był agresywny także wobec interweniujących policjantów - znieważył funkcjonariuszy i naruszył ich nietykalność cielesną.
Mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi za kratami. Prokurator przedstawił mu już zarzuty.
- 54-latek odpowie m.in. za groźby karalne, uszkodzenie mienia, znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej wobec 37-latka oraz znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego i stosowanie przemocy. Pozostałe z zarzutów stanowiły konsekwencje związane z wszczęciem awantury i agresją wobec pokrzywdzonego - mówi sierż. Anita Wylęga z Komendy Powiatowej Policji w Kępnie.
Za wszystkie czyny grozi mu nawet kilka lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze